Reklama


"Amnezja". Poznawajcie losy bohaterów i decydujcie o nich! cz.21

14/01/2022 18:50

Zapraszamy czytelników na dwudziesty pierwszy odcinek „Amnezji” - powieści/noweli interaktywnej. Jego autorką jest Wanda Wywijas. Życzymy miłej lektury! Nie zapomnijcie również zagłosować na naszym FB odnośnie dalszych losów bohaterów. Zapraszamy do lektury i oddawania głosów.

Jagoda nie dała się zbić z tropu. Wiedziała ,że od niej i Maksa zależy najbliższa przyszłość wszystkich tu obecnych - łącznie z Apollo-Dymitrem. Wydostać się to najważniejsze zadanie, potem zależnie od sytuacji będzie działać dalej. Macała żelazną blachę drzwi miejsce w miejsce, nawet śladu po klamce nie było. Zaczęli walić z całych sił bębniło aż bolały bębenki. Zatem stało się jasne, że zostali sami, opuszczeni, z prawie nieboszczykiem. Co jeszcze uknuli poza tym, że skutecznie zamknęli wyjścia i unicestwili prąd we wszystkich pomieszczeniach?

- Wracamy! - zdecydowała Jagoda. - Musimy ustalić jakiś plan działania, ale do cholery czemu robimy to sami? - dodała.

Reklama

W sali słychać było tylko urywane oddechy przestraszonych, wtulonych w kołdry kolegów.

-Wstawać! - wrzasnęła i dodała: - Wszyscy musimy sobie pomóc. Jest nas kilkanaście osób, żywych ludzi, a nie królików. Szukamy wyjścia - drzwi, okien większych żeby móc się przecisnąć, telefonów. Chodzimy po dwóch trzymając się za ręce dla bezpieczeństwa.

Rozeszli się potulnie pewni, że zostali sami na swoją łaskę i niełaskę. Ona i Maks sunąc czarnym korytarzem wrócili pod żelazne drzwi. Coś jej nie dawało spokoju.

Reklama

- Maks, spróbujmy przesuwać - syknęła. Zaparli się z całych sił zdzierając paznokcie. Coś zaszurało, drgnęło, zaskrzypiało. Z krzykiem szarpali lekko poruszoną blachę. W tym momencie zdali sobie sprawę, że uchylają się jak w garażu do góry. Użyli całej siły by nareszcie wrzasnąć: powietrze! Ludzie!

Wydostali się na zewnątrz wpadając w kłębowisko kamieni, błota i gałęzi.

- To nie jest właściwe wyjście, ale jakie to ma znaczenie? - stwierdził Maks.

Owal księżyca uderzył po oczach rozjaśniając otoczenie. Dzikie wino błyszczało srebrem na ogromnym nadwyrężonym budynku aż po dach. Stał sobie pośród dzikich pól i czarnego zagajnika sosen jak zamczysko złego czarownika. Żadnego domostwa na widnokręgu, żadnej ulicy w pobliżu. Pozostał tylko strach. Gnana tym strachem wróciła po resztę towarzyszy. Jak niewidomi wychodzili potykając się o siebie, by zbić się w wystraszoną kupę.

Reklama

- Właściwie to w którą stronę pójdziemy? - cicho spytał któryś z chłopaków.

-Nie wiemy - powiedział Maks, po raz pierwszy czując strach. Nawet gdy myślał o końcu swojego życia, nie odczuwał takiego strachu. Czuł podświadomie, że Apollo zawalczył o ich przeżycie, nie wiadomo z jakiego powodu.

- Dzielimy się na dwie grupy - zarządziła Jagoda - Maks zostaje na miejscu. Wrócimy przecież z jakąś pomocą.

Jedna grupa poszła prosto w stronę księżyca. Jagoda ze swoją - wprost na sosnowy las. Ciężko było przedzierać się przez gmatwaninę przerośniętych, starych, wysokich chaszczy. -

Reklama

- Tam chyba jest jakaś droga, widzę światła samochodu - wrzasnęła.

Tak, to był najmilszy widok od kilku dni. Nie zdążyli jednak dobiec do skraju drogi, gdy samochód przemknął jak widmo. Stanęli wszyscy na dziurawym asfalcie, wpatrzeni w perspektywę malującą zarys jakiejś mieściny. Za kilka chwil następny samochód zatrzymywany przemknął nie zwalniając, pozostawiając smród spalin.

- Adam i Gosia czekają i ponawiają próby zatrzymania, my idziemy w tamtą stronę skąd nadjechały samochody - powiedziała Jagoda.

Reklama

Szli powoli jak po środkach halucynogennych. Znów minęło ich auto nie zatrzymując się. kierowca jednak ze zdziwieniem przylepił twarz do bocznej szyby. Szli, po prostu snuli się potykając o zrujnowane pobocze. Jagoda pierwsza zrozumiała, że nareszcie dzieje się, Z daleka błysnęło niebieskie światło samochodów policyjnych. Tylko dlaczego ich było aż tyle?

 

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama