W świąteczną sobotę poznaliśmy dalsze losy Martyny Majdy w telewizyjnym muzycznym show „The Voice Kids”. Pochodząca z Łętowni nastolatka wraz z dwójką innych uczestników zmierzyła się w tzw. bitwie, a polem walki był utwór „What A Wonderful World” z repertuaru Louisa Armstronga.
Jak niedawno pisaliśmy Martynę Majdę do udziału w telewizyjnym widowisku namówiła jej starsza siostra Zuzanna. Z uwagi na pandemię casting miał formę zdalną. Mieszkanka Łętowni przesłała nagrania, na których zaprezentowała się w „Nieznajomym” z repertuaru Dawida Podsiało i „Coffee” śpiewane przez Tori Kelly. Na przesłuchaniu w ciemno wykonała „Sign of the Times” Harrego Stylesa.
Podczas niedawnej rozmowy z naszym portalem Martyna Majda nie mogła zdradzić jak potoczył się jej dalszy udział w programie, gdyż objęte jest to tajemnicą. W sobotni wieczór mieszkańcy powiatu suskiego obejrzeli zrealizowany kilka miesięcy temu (co doskonale widać po aurze) odcinek tzw. bitwy z udziałem uczestników, którzy trafili do grupy Tomsona i Barona. Motywem przewodnim były… duchy. Trenerzy z pomocą swoich młodych uczniów wykonali na wstępie nieśmiertelny utwór będący tytułową piosenką filmu „Ghostbusters”. Zdjęcia do odcinka kręcono również na zamku w Ogrodzieńcu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Martyna Majda utworzyła trio z Julianem Mantykiem i Amelią Borkowską. Przeszukując zamkowe zakamarki odnajdywali kartki z literami. Gdy zebrali wszystkie dowiedzieli się, że muszą ułożyć z niej tytuł piosenki, który wykonają w programie. I tak stało się jasne, że Martyna, Julian i Amelia wykonają „„What A Wonderful World” z repertuaru Louisa Armstronga. – Spodziewałam się czegoś szybszego – skomentowała na wizji Martyna Majda. – Trzeba poprawić niektóre rzeczy. Jak zawsze po próbie – mówiła.
I to właśnie mieszkanka Łętowni jako pierwsza zaczęła wspólny występ. Gdy kamery najechały na twarze jurorów widać było na nich uznanie. – Wykorzystujecie swoją szansę – stwierdził po zakończeniu utworu Dawid Kwiatkowski. – Martyna, twoje budowali linii i freestyle, na który ci pozwoliliśmy wyszły świetnie – oznajmili Baron i Tomson. Jednak po chwili wyczekiwania, potęgowanego zapewne przez magie ekranu, okazało się, że w ocenie trenerów do kolejnego etapu przeszła Amelia Borkowska.
- Dziękuję bardzo bardzo bardzo, że miałam możliwość wystąpić w takim dreamteam z tak piękną piosenką i że mogłam poznać wszystkich cudownych ludzi w tym programie!!!!! Dziękuję też za wszystkie miłe słowa i te mniej miłe. A Teraz wszyscy trzymamy kciuki za ciebie Amelka Borkowska, jak i za całą drużynę AFRO najmocniej na świecie!!!!!! Buziaki - skomentowała „na gorąco” w mediach społecznościowych Martyna Majda udział w programie.
Reklama
- Barwa głosu Amelii jest niesamowita i to dało jej przewagę. Wolę mocniejsze piosenki. Ta nie była pode mnie. Rozłożenie tekstu może także zdecydowało, bo miałam go najmniej. Musiałam się wycofać żeby cały utwór ładnie zabrzmiał – powiedziała naszemu portalowi Martyna Majda.
Utalentowana wokalistka z Łętowni deklaruje, że nie przestanie śpiewać, choć z powodu pandemii na razie okazji do występów nie ma dużo. Natomiast póki co postanowiła zrobić sobie wolne od udziału w programach telewizyjnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze