Nawigacja już nie raz płatała kierowcom figle, a w szczególności ciężarówek. W naszym powiecie także nie brakuje dróg, których pokonanie dużym zestawem jest niemożliwe. Jedna z nich prowadzi przez Błądzonkę do Stryszawy.
Był okres, że regularnie kierowcy ciężarówek, prowadzeni przez nawigację, kierowali się na Błądzonkę nie mając świadomości, że nie zdołają przez nią przejechać do Stryszawy. W efekcie docierali do miejsca, gdzie droga staje się wąska i kręta, a następnie nerwowo manewrowali. Z czasem problem zniknął, ale jak widać na załączonym zdjęciu nie na zawsze.
Dziś ponownie na Błądzonkę zapędził się kierowca ciężarówki z naczepą, który docelowo chciał dojechać do Kukowa. Podróż zamiast się skrócić (jak sądził) mocno się wydłużyła. Wszak przyszło mu zawracać na wąskiej drodze. A wystarczyło patrzeć na znaki. Wszak odpowiednio wcześniej ustawiony jest znak informujący, że droga jest ślepa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kiedyś jadąc znana mi drogą nawigacja podawała ciągle odwrotny kierunek, to już kilka razy mi się zdarzyło, może jakiś osychopata ingeruje we wskazania nawigacji
Kiedyś jadąc znana mi drogą nawigacja podawała ciągle odwrotny kierunek, to już kilka razy mi się zdarzyło, może jakiś osychopata ingeruje we wskazania nawigacji