40-letni mieszkaniec powiatu suskiego trafił do zakładu karnego po tym, jak złamał obowiązujący wobec niego zakaz zbliżania się do budynku mieszkalnego oraz nakaz jego natychmiastowego opuszczenia. Sprawa została rozpoznana w trybie przyspieszonym, a sąd wymierzył mężczyźnie karę 30 dni aresztu.
Do zdarzenia doszło 10 lipca. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że 40-latek nie zastosował się do wydanego wcześniej przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim nakazu natychmiastowego opuszczenia budynku mieszkalnego i jego bezpośredniego otoczenia oraz zakazu zbliżania się do tego miejsca na odległość mniejszą niż 20 metrów. Środek ten został wcześniej przedłużony postanowieniem Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej.
Funkcjonariusze podjęli interwencję i zatrzymali mężczyznę. Badanie wykazało, że był nietrzeźwy – miał około 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Już następnego dnia 40-latek został doprowadzony przed sąd w trybie przyspieszonym. Po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego sąd uznał go za winnego zarzucanego czynu i wymierzył karę 30 dni aresztu. Po uprawomocnieniu się wyroku mężczyzna został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie odbywa zasądzoną karę.
Policja przypomina, że naruszenie nakazu opuszczenia lokalu oraz zakazu zbliżania się do mieszkania wydanego przez funkcjonariuszy stanowi wykroczenie określone w art. 66b Kodeksu wykroczeń. Za jego złamanie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny, a sprawa może zostać rozpoznana w trybie przyspieszonym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze