Reklama


Patryk Matysek: O wiele lepszy był finał z 2022 roku

22/07/2026 17:38

Patryk Matysek (trener w Babiej Górze Sucha Beskidzka, zawodnik Beskidu Andrychów) okazał się jednym z tych uczestników naszej przedmundialowej sondy, którzy trafnie przewidzieli skład finału mistrzostw świata. Jak sam przyznaje, za jego wyborem nie stały żadne skomplikowane analizy, ale...

Jedenaście osób zaproszonych do naszej sondy prawidłowo wytypowało nie tylko skład meczu o mistrzostwo świata, ale też i to, kto ten najważniejszy na świecie mecz wygra. Jedną z nich był Patryk Matysek.

- Serce mi powiedziało, że Hiszpania z Argentyną zagrają w tym spotkaniu - powiedział Matysek.

Zdaniem Matyska finałowy duet był w pełni zasłużony. Szczególnie wysoko ocenia reprezentację Hiszpanii, którą uważa za najlepszą drużynę całego turnieju.

- Hiszpania grała najlepszą piłkę i była najlepiej ułożoną drużyną na całym mundialu, więc oczywiście, że zasłużyła na finał. Argentyna natomiast, poza tym, że ma w swoich szeregach najlepszego piłkarza świata, Leo Messiego, wywalczyła awans walką i charakterem. To cechy, które często decydują o zdobywaniu trofeów. Byli też obrońcami tytułu, więc również zasłużyli na grę o złoto - podkreśla.

Reklama

Choć poprawnie przewidział finalistów, sam mecz o mistrzostwo świata nie spełnił jego oczekiwań.

- Sam finał był przeciętnym meczem i dużo lepiej wspominam poprzedni finał z 2022 roku (Argentyna wygrała wówczas z Francją 3:2 - przyp. red.). Spodziewałem się jednak właśnie takiego scenariusza, że Hiszpania będzie dominować, a Argentyna skupi się na defensywie i spróbuje wygrać jedną bramką. Bez oddawania strzałów było to jednak po prostu niemożliwe - ocenia.

Zapytany o potencjalny występ reprezentacji Polski na mundialu, nie pozostawia złudzeń.

Reklama

- Myślę, że Polska miałaby ciężko cokolwiek ugrać. Patrząc na poziom prezentowany nawet przez mniej znane reprezentacje, prawdopodobnie zakończylibyśmy udział już na fazie grupowej - uważa.

Na zakończenie Matysek wskazuje momenty, które najbardziej zapadły mu w pamięć. Nie wszystkie dotyczą jednak wydarzeń stricte boiskowych.

- Najbardziej zapamiętam halftime show, które było śmieszne, ciekawe i historyczne ze względu na długość przerwy. Ronaldinho, Ronaldo i Madonna wjeżdżający na murawę na długo zostaną w pamięci. Na minus oceniam późne godziny rozgrywania wielu meczów, poziom sędziowania oraz liczne niezrozumiałe decyzje. Zaskoczył mnie również wybór arbitra na finał, zwłaszcza po meczu barażowym naszej reprezentacji. Na plus na pewno trzeba wyróżnić piękne stadiony - podsumowuje.

Reklama

ZOBACZ TAKŻE:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/07/2026 18:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości