Reklama


Marek Barzycki: Finał rozczarował, za to mecz o 3. miejsce to była jazda bez trzymanki

20/07/2026 21:56

Kolejną osobą, która od niedzieli może śmiało uważać siebie za piłkarskiego eksperta jest Marek Barzycki. Samorządowiec z gminy Stryszawa trafnie wytypował mistrzów - Hiszpanów i wicemistrzów - Argentyńczyków, chociaż... - Hiszpania zasłużyła na grę o mistrzostwo świata, za to Argentynie pomogła turniejowa drabinka - mówi Barzycki.

Nie było przypadku w tym, że Marek Barzycki (kierownik Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Oświaty w Stryszawie) postawił właśnie na Hiszpanię (mistrzowie Europy) i Argentynę (mistrzowie Ameryki Południowej) jako finalistów meczu o mistrzostwo świata.

- Spośród mistrzów kontynentów właśnie Hiszpania i Argentyna byli według mnie najmocniejsi. To była moja jedyna analiza - przyznał.

Choć Hiszpanię widział w finale, wobec obecności Argentyny miał już nieco więcej wątpliwości.

- Hiszpania jak najbardziej zasłużyła na finał, ale co do Argentyny... miała najłatwiejszą drogę do decydującego meczu. Skoro jednak tak obstawiałem, to oczywiście trzymałem kciuki za taki zestaw finalistów – podkreśla.

Reklama

Sam finał nie spełnił jednak jego oczekiwań.

- To było dla mnie rozczarowanie. Zakładałem, że Hiszpanie będą męczyć rywala długim utrzymywaniem się przy piłce, ale nie spodziewałem się, że Argentyna nie wyprowadzi praktycznie żadnej sensownej kontry, a nawet nie odda celnego strzału – ocenia.

Zapytany o reprezentację Polski uważa, że awans na mundial nie powinien być problemem dla Biało-Czerwonych, jednak na więcej niż wyjście z grupy lub awans do 1/16 finału trudno byłoby liczyć.

- Polska powinna się znaleźć w gronie 48 drużyn . Awans do 1/16 finału byłby możliwy, ale nic ponad to. Patrząc na obecną kadrę, nie widzę odpowiedniej jakości. Nadal musimy szukać swojego piłkarskiego DNA – mówi.

Reklama

Podsumowując turniej, Barzycki zwraca uwagę zarówno na jego mocne, jak i słabsze strony.

- Przy 48 drużynach były mecze wybitne, ale też takie, których już dziś nie pamiętam. Do tych meczów z najwyższej półki zaliczam spotkania: Egipt - Argentyna, Francja - Hiszpania i mecz o 3. miejsce pomiędzy Anglią i Francją, który przypominał jazdę bez trzymanki. Na plus mistrzostw trzeba na pewno zapisać piękne stadiony. Szkoda natomiast, że w pogoni za pieniędzmi FIFA z meczów piłkarskich zrobiła widowiska podzielone na kwarty niczym w koszykówce. Teraz wracają rozgrywki w Europie i wróci też normalność - podsumowuje.

Reklama

ZOBACZ TAKŻE:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/07/2026 22:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama