W nastroju ciszy między dźwiękami, przy przyciemnionym świetle i delikatnym fortepianowym podkładzie, publiczność spotkała się na „Zaduszkach Jazzowych” – koncercie, który zamiast smutku proponował wdzięczność, pamięć i wspólnotę. Zgodnie z duchem tego czasu muzyka prowadziła przez to, co było i co jest – subtelnie, elegancko i z emocją.
Od najmłodszych głosów po jazzową klasykę Wieczór pięknie otworzyły „Osieleckie Dzwońce”, przypominając, że pamięć i muzyka są mostem między pokoleniami. Następnie scenę przejął młodzieżowy zespół Artistic Soul, który wrażliwie opowiadał „o rzeczach, o które warto się zatrzymać”: drugim człowieku, geście, słowie.
Gospodarze wieczoru – zespół Lavender – poprowadzili publiczność przez zestaw utworów, które na stałe wpisały się w polską muzyczną wyobraźnię. Od hołdu dla Bacha w duchu Zbigniewa Wodeckiego, przez melancholijne powroty „tam, gdzie byłem już”, po pełne refleksji przesłanie Stanisława Soyki o empatii i uważności na siebie nawzajem.
Kulminacyjnym momentem był duet „Z Tobą chcę oglądać świat” w wykonaniu Iwony i Dominika – lekki, ciepły i filmowy, jakby skrojony pod zaduszkowy klimat. Potem przyszedł czas na uśmiech i dystans do świata w „C’est la vie”, by w finałowym „Nauczmy się żyć obok siebie” domknąć przesłanie całego wieczoru: różnimy się, ale możemy być razem.
Zagrane i zaśpiewane (wybór z programu) „Tę pszczółkę” – Osieleckie Dzwońce
„Opowiadaj mi tak”, „Są na tym świecie rzeczy” – Artistic Soul
„Zacznij od Bacha”, „Tolerancja”, „Lubię wracać”, „C’est la vie”, finał „Nauczmy się żyć obok siebie” – Lavender
Duet: „Z Tobą chcę oglądać świat” – Iwona i Dominik
Wykonawcy i realizacja Wystąpili: Osieleckie Dzwońce, Artistic Soul, Lavender, a także solistki Angelika Migas i Mariola Siepak-Drobna. Za brzmienie i aranżacje odpowiadali muzycy: Piotr Bednarczyk (aranżacja, nagłośnienie, pianino), Jakub Bednarczyk (saksofon, nagłośnienie), Lena Bednarczyk (skrzypce), Maciej Gruchacz (gitara elektryczna), Konrad Basiuk (gitara basowa), Jakub Cudzich (perkusja).
Na koniec – cisza, która mówi Publiczność nagradzała artystów długimi brawami, a po ostatnim akordzie została jeszcze chwila ciszy – taka, która nie jest pustką, tylko dopełnieniem. Organizatorzy podziękowali wszystkim wykonawcom i słuchaczom „za obecność, uśmiechy i bycie razem”. I dodali to, co wszyscy już myśleli: do zobaczenia na kolejnych Zaduszkach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze