Wraz z nowym rokiem wzrośnie o 13,2 proc. opłata paliwowa. Czy zatem kierowcy muszą obawiać się, że przyjdzie im płacić więcej za benzynę, olej napędowy i gaz LPG?
Opłata paliwowa, to należność pobierana w Polsce w wyniku wprowadzania na rynek krajowy paliw silnikowych oraz gazu wykorzystywanego do napędu pojazdów samochodowych przystosowanych technicznie do zasilania tym paliwem. Uiszczają ją producenci paliw silnikowych lub gazu, importerzy paliw silnikowych lub gazu oraz podmioty dokonujące nabycia wewnątrzwspólnotowego. Stanowi średnio 2 proc. ceny detalicznej benzyny Pb 95. W przypadku oleju napędowego to 5 proc., a w przypadku autogazu 3 proc. Podstawą obliczenia opłaty paliwowej w przypadku paliw silnikowych lub gazu jest ilość paliw lub gazu, od których należy zapłacić podatek akcyzowy. Do 2005 roku stawka opłaty paliwowej utrzymywała się na stałym poziomie i wynosiła 105 zł za tonę paliwa silnikowego lub gazu. Obecnie ulega ona podwyższeniu w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszych trzech kwartałów roku w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.
Wysoka inflacja spowodowała, że wspomniany wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 13,2 proc. W efekcie stawka opłaty dla benzyn silnikowych i ich mieszanek z biokomponentami wzrośnie z początkiem 2024 r. ze 172,91 do 195,74 zł za 1000 l, w przypadku olejów napędowych i ich mieszanek z biokomponentami opłata wzrośnie z 372,90 do 422,13 zł za 1000 l, a dla gazu LPG i CNG nowa stawka opłaty wyniesie 238,98 zł za 1000 kg, wobec 211,11 zł w 2023 r. Dla przeciętnego Kowalskiego oznacza to tym samym podwyżkę benzyny PB95 o 2 grosze na litrze, gazu LPG o 3 grosze i leju napędowego o 5 groszy.
Wzrost opłaty paliwowej nie musi jednak wcale przełożyć się na wzrost cen detalicznych. Wynika to z faktu obserwowanego od kilku tygodni obniżania się hurtowych cen paliw. Tym samym te zamiast potanieć na stacjach powinny pozostać na dotychczasowym poziomie, o ile dystrybutorzy nie zechcą zwiększyć swoich marży.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami 76,9 proc. przychodów z opłaty paliwowej zasila Krajowy Fundusz Drogowy,19,45 proc. Krajowy Fundusz Kolejowy, a 3,65 proc. Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze