W Katarze wystartowała największa impreza azjatyckiego futbolu. Dla statystycznego kibica w Polsce zmagania o Puchar Azji pozostają jednak anonimowe. Tak samo jak większość reprezentacji. Nie dla Tomasza Mielczarka. Od lat nasz redaktor, którego czytelnicy doskonale znają z tekstów o lokalnej A-klasie, śledzi ligę australijską i reprezentację Australii. Jest współtwórcą Skarbu Kibica A-League, a jego teksty i wypowiedzi ukazywały się w największych mediach piłkarskich on-line. Znalazł się także wśród ekspertów piłki azjatyckiej, którzy przygotowali pierwszy polskojęzyczny Przewodnik Kibica Pucharu Azji.
Wśród faworytów wymienia się Australię. W 2015 roku zdobyła główny tytuł w azjatyckim odpowiedniku naszych Mistrzostw Europy. “Australia to jedna z trzech reprezentacji spod szyldu AFC, którym udało się wyjść z grupy na MŚ. Zespół Grahama Arnolda zapisał piękną kartę w historii swojego futbolu. Pokonanie Tunezji było pierwszym czystym kontem na mundialu od 48 lat, Socceroos nigdy też nie wygrali z tak mocną ekipą jak Dania. Na Antypodach wierzy się, że tamten sukces będzie miał ciąg dalszy w Pucharze Azji” – zaczyna swój tekst nasz redaktor.
Tytuł liczy aż 134 strony i połączony został z rozpoczynającym się równoległe Pucharem Narodów Afryki. Powstały dwie wersje – drukowana, którą można było kupić w przedsprzedaży oraz internetowa z darmowym dostępem. Na łamach Przewodnika można odnaleźć opisy wszystkich 48 uczestników obu Turniejów, teksty publicystyczne oraz treści o największych gwiazdach drużyn. W ostatnich latach Skarby Kibica przestały był domeną tradyjnych mediów sportowych, które z okazji większych imprez sportowych wydawały specjalne numery. Merytoryczną konkurencją, a często jedyną pozycją o danym wydarzeniu, stały się tytuły wydawane przez pasjonatów. Ich zawartość mogłaby zawstydzić niejednego dziennikarza z działów sportowych dużych redakcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze