W nocy z 20 lipca dyżurny Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim otrzymał zgłoszenie o kierowcy opla, który poruszał się drogą krajową nr 28 w kierunku Wadowic, jadąc slalomem po całej szerokości jezdni. Niebezpieczna jazda zakończyła się policyjną interwencją.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. W rejonie Zembrzyc policjanci zatrzymali wskazany samochód. Za kierownicą siedział 39-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Jak ustalili funkcjonariusze, nie było to jego pierwsze przewinienie tego typu, gdyż był już wcześniej karany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Dodatkowo okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania.
39-latek został zatrzymany, a już następnego dnia wykonano z jego udziałem czynności procesowe. Policjanci zabezpieczyli również jego samochód. Zgodnie z obowiązującymi przepisami sąd orzeknie przepadek pojazdu.
Mężczyzna odpowie przed sądem za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości oraz bez wymaganych uprawnień.
Policja po raz kolejny przypomina, że kierowanie pojazdem po alkoholu stanowi jedno z największych zagrożeń na drogach. Alkohol znacząco obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko tragicznych w skutkach wypadków. Od marca 2024 roku obowiązują również zaostrzone przepisy, które przewidują m.in. możliwość przepadku pojazdu prowadzonego przez nietrzeźwego kierowcę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze