W ostatnim sprawdzianie przed powrotem do rywalizacji o ligowe punkty, Tempo Białka wygrywa z Babią Górą Sucha Beskidzka 6:3. - Skuteczność cieszy, ale gra w defensywie to nasza niesamowita bolączka - powiedział trener Tempo Białka, Tomasz Górczyk.
W sobotę 9. marca o godzinie 15, Tempo Białka zagra zaległe spotkanie z 12. kolejki z Orłem Piaski Wielkie. Mecz odbędzie się w Wadowicach. Transmisję z tego meczu przeprowadzi oczywiście nasz portal.
W sprawdzianie generalnym przed tym spotkaniem, Tempo wygrało 6:3 z Babią Górą w Suchej Beskidzkiej. Mecz mógł się podobać, bo obie drużyny w defensywie zagrały bardzo "radośnie". Ozdobą spotkania były gole Norberta Jaszczaka (świetne uderzenie z 25 metrów, po którym piłka obiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki Babiej Góry), Huberta Basiury (piąte trafienie dla Tempo, a czwarty gol napastnika z Białki to strzał głową w długi róg bramki strzeżonej przez Grzegorza Steczka po znakomitej asyście krzyżakiem Jaszczaka) oraz Szymona Szweda (trzecia bramka dla Babiej Góry to dośrodkowanie z lewej strony Kamila Siwca zakończone efektownym wolejem wspomnianego Szweda).
O ile nowy szkoleniowiec białczan Tomasz Gorczyk, który zastąpił trenera Marcina Sadkę w połowie lutego, mógł być zadowolony ze strzeleckich popisów swoich podopiecznych, o tyle w defensywie drużyna z Białki ma poważne problemy. Tu warto dodać, że poprzedni sparing Tempo przegrało z Orłem Ryczów 0:5
- Skuteczność dopisała, wygrana cieszy, lecz przed meczem z Orłem musimy poprawić się w obronie. To nasza niesamowita bolączka, nie możemy rozdawać przeciwnikowi takich prezentów. Tempo ma spory potencjał, ale nad wieloma aspektami musimy jeszcze popracować - powiedział trener białczan.Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze