Niczym bumerang wraca temat likwidacji Szkoły Podstawowej w Wieprzu. Pojawił się już w 2017 roku. Procedura rozpoczęła się ponownie w 2021 roku. Teraz została uruchomiona ponownie, bo w placówce uczy się obecnie… 11 dzieci!
W 2017 roku w do szkoły uczęszczało 20 dzieci. Ówczesny burmistrz Paweł Sala poinformował, że przekształcenie szkoły w trzyklasową przyniesie około 300 tys. oszczędności, a jeśli do tego nie dojdzie, to po wprowadzeniu do niej klasy siódmej i ósmej, koszty utrzymania placówki wzrosną o podobną kwotę. Pomysł spotkał się jednak ze sprzeciwem mieszkańców, którzy zabrali pod nim 225 podpisów.
Podjęte wówczas przez mieszkańców działania przyniosły zamierzony przez nich efekt. Do przekształcenia szkoły w trzyklasową nie doszło.
Gęste, czarne chmury zebrały się nad Szkołą Podstawową w Wieprzcu ponownie w 2021 roku. Burmistrz zaznaczył, że likwidacja SP w Wieprzcu nie będzie oznaczała całkowitego zamknięcia szkoły. Miała być oddziałem zamiejscowym SP w Żarnówce. – Aby to nie było dla dzieci wielkie przeżycie nauka do trzeciej klasy nadal odbywać się będzie w Wieprzcu. Edukację w rodzinnej wiosce dokończą uczniowie obecnej klasy VII, którzy we wrześniu staną się ósmoklasistami. Będziemy przewozić 9 dzieci. Dla pozostałych zmieni się tylko szyld, który nie ma dla dzieci znaczenia – mówił burmistrz.
Przyjęcie przez radnych uchwały nie przesądzało jeszcze sprawy. Bo choć utrzymanie placówek oświatowych należy do zadań własnych państwa, to prowadzenie szkół podstawowych powierzono gminom przyznając na ten cel subwencję. Jeśli ta jest niewystarczająca, to samorządy nie mogą ot tak podjąć decyzji o likwidacji placówki. Muszą wystąpić o opinię do Kuratorium Oświaty. Niegdyś opinia była faktycznie jedynie opinią, z którą samorządowcy mogli, ale nie musieli się zgodzić. Obecnie jest ona wiążąca, A Małopolska Kurator Oświaty Barbara Nowak nie wyraziła zgody na likwidację z dniem 1 września 2021 roku Szkoły Podstawowej w Wieprzcu.
7 lutego 2022 roku na nadzwyczajnej sesji makowska Rada Miejska podjęła uchwałę w sprawie zamiaru przekształcenia Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Żarnówce poprzez utworzenie dodatkowej lokalizacji prowadzenia zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych poza siedzibą. Mowa o przekazaniu pod skrzydła tej placówki budynku planowanej do likwidacji Szkoły Podstawowej w Wieprzcu. Tyle, że wciąż na ten ruch nie zgadzają się rodzice uczniów, czemu dali wyraz organizując w sobotę i dziś protesty.
Dziś temat dalszych losów Szkoły Podstawowej w Wieprzcu ponownie stał się przedmiotem obrad makowskiej Rady Miejskiej. 12 głosami „za”, 1 „przeciw” (oddał go Paweł Pająk) i przy jednym wstrzymującym się (Doroty Kaczmarczyk, która jak mówi przeżyła likwidację szkoły na Juszczyńskich Polanach i wówczas zadeklarowała, że jeśli zostanie radną, to nigdy nie podniesie ręki za likwidacją jakiejkolwiek szkoły) przyjęli uchwałę w sprawie zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej im. Mieczysława Karłowicza w Wieprzcu z zapewnieniem uczniom dowozu i możliwość kontynuowania nauki w Szkole Podstawowej im. Fryderyka Chopina w Kojszówce.
To jest to jedna z najtrudniejszych uchwał, jaką przyjdzie państwu radnym podjąć i też uchwał, w której mi przyjdzie w udziale uczestniczyć. Dlatego że ja z zasady, i to nie jest żadna tajemnica, ja o tym państwu mówiłem wielokrotnie, jestem wielkim zwolennikiem małych szkół. Dlatego, że tego rodzaju szkoły tworzą bardzo pozytywną przestrzeń do rozwoju, kształtowania młodych ludzi, z którymi często w wielkich szkołach może być problem. Ja nie mówię, że jest problem, ale czasami pewne problemy łatwiej jest dostrzec w mniejszym środowisku niż w większym. W sytuacji, z którą mamy teraz do czynienia, czyli, że w klasach od cztery do osiem mamy czworo dzieci, no to niestety, moim zdaniem, choć nie jestem tutaj specjalistą, jest to wypaczenie według mnie definicji małej szkoły. Dlatego, że to środowisko jest zbyt małe i ja i państwo radni obawiamy się, że może to powodować nie u wszystkich, ale być może u niektórych pewne deficyty w takich relacjach społecznych – powiedział przed głosowaniem Michał Surmiak, burmistrz Makowa Podhalańskiego.
Reklama
Burmistrz Surmiak dodał, że był gorącym zwolennikiem tej szkoły i na każdym zebraniu z mieszkańcami i tych zebraniach cyklicznych i ekstra poświęconych temu tematowi, zwracał się do mieszkańców z prośbą, aby z powrotem zapisali dzieci do szkoły i dali tej szkole szansę. Tymczasem w ostatnich miesiącach jeszcze kilkoro rodziców wypisało dzieci. Jak zauważył Michał Surmiak zapewne w trosce i z miłości do tych swoich dzieci.
Jeżeli w klasie jest jedno czy dwoje dzieci, no to każdy z nas, czy większość z nas ma dzieci, wiemy, że pewnie niektórzy z nas postąpiliby tak samo. Mówiąc otwarcie, najprościej byłoby tę szkołę całkowicie zamknąć. Natomiast chcemy dać jeszcze temu miejscu szansę. Dlatego wspólnie z państwem radnymi proponujemy takie rozwiązanie, aby powołać w tej szkole filię szkoły w Kojszówce. Jeżeli będzie nabór, to te najmłodsze roczniki od zero do trzy chcielibyśmy w tej szkole jeszcze zostawić.
Reklama
Michał Surmiak zobowiązał się, że mimo podjęcia tej uchwały wszelkie takie wydarzenia jak jasełka, Dzień Babci i Dziadka, czy bieg papieski, będą w tamtym miejscu organizowane, bo jest to bardzo ważne miejsce dla całej społeczności miejscowości Wieprzec.
- Uchwała intencyjna pozwoli nam zacząć działać, czyli powiadomić rodziców, powiadomić kuratorium, następnie zaczerpnąć opinii pozytywnej kuratorium i organizacji związkowej. Bez pozytywnej opinii ta szkoła nie będzie zamknięta. Więc musimy podjąć ten ciężki, ale, ale krok, który pozwoli nam zacząć działać, bo tak jak powiedział pan burmistrz w klasach IV-VII mamy czwórkę dzieci – dodał Andrzej Sobczuk, dyrektor Gminnego Zarządu Placówek Oświatowych w Makowie Podhalańskim.
Jak napisano w uzasadnieniu do uchwały podjętej przez RM w Makowie Podhalańskim, Główną przesłanką uzasadniającą likwidację tej Szkoły jest mała liczba uczniów i niekorzystna sytuacja demograficzna polegająca na coraz większym spadku wskaźnika urodzeń oraz procesy migracyjne, których bezpośrednim skutkiem jest mała ilość dzieci uczęszczających do przedmiotowej szkoły. Wskazana sytuacja ma swoje dalsze negatywne konsekwencje w postaci niemożności zapewnienia uczniom tej placówki oświatowej optymalnych warunków nauczania, związanych m.in. z koniecznością prowadzenia zajęć edukacyjnych w bardzo małych, dwu - trzyosobowych grupach klasowych, będących klasami łączonymi, co znacząco zmniejsza czas przeznaczony na realizację zajęć edukacyjnych w poszczególnych klasach.
Obecnie w Szkole Podstawowej im. Mieczysława Karłowicza w Wieprzcu uczy się 11 uczniów w 6 oddziałach, brak oddziału klasy IV i VI. Wskazać należy, że na początku roku szkolnego 2024/2025 rodzice uczniów z klas VII i VIII przenieśli swoje dzieci do innych szkół na terenie makowskiej gminy i gminy sąsiedniej.
W Szkole w Wieprzcu funkcjonuje również oddział przedszkolny, do którego w bieżącym roku uczęszcza 10 dzieci, z czego 3 z sąsiedniej gminy (3,4 i 5 -latki).
Zakładane plany nowego roku szkolnego tj. od 1 września 2026r. w szkole będzie funkcjonowało również 6 oddziałów (brak oddziału klasy V i VII). We wszystkich oddziałach będzie uczyło się łącznie tylko 11 uczniów. Klasa pierwsza, która ma być jednoosobowa, może zostać utworzona, jeżeli rodzice zdecydują się w najbliższym naborze zapisać swoje dziecko do pierwszej klasy Szkoły w Wieprzcu.
Czynnikiem uzasadniającym podjęcie decyzji w sprawie likwidacji Szkoły, są również wysokie koszty jej utrzymania w stosunku do liczby uczęszczających do niej uczniów, szczególnie zdecydowaną większość kosztów stanowią wydatki na wynagrodzenia osobowe nauczycieli i pracowników obsługi.
Przedstawiona poniżej tabela przedstawia koszty kształcenia przypadające na jednego ucznia w poszczególnych szkołach, dla których organem prowadzącym jest Gmina Maków Podhalański, w latach 2017-2024.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze