Roman Ficek dotarł do celu swojej niezwykłej wyprawy. Ultrabiegacz ze Skawicy ukończył pierwszy w historii bieg górami w formule self-support przez Norge på langs, czyli przez cały Półwysep Skandynawski. Dokonał tego w 40 dni i 11 godzin.
Projekt „Ficek Runs Scandinavia” rozpoczął na Nordkapp. Przed startem zakładał pokonanie około 2900 kilometrów aż do latarni morskiej Lindesnes na południu Norwegii. Trasa prowadziła przez odludne tereny Norwegii, Szwecji i Finlandii. Pierwotny plan zakładał około 35 dni biegu i średnio 90 kilometrów dziennie.
Tuż przed rozpoczęciem wyprawy Ficek podkreślał, jak wiele znaczy dla niego ten projekt. „Dla niektórych Nordkapp to koniec, dla mnie to jest początek” – pisał. Wyzwanie było spełnieniem marzenia, które towarzyszyło mu przez siedem lat. Jednocześnie nie ukrywał, że nie może być pewny, czy uda mu się dotrzeć do Lindesnes. Zapowiadał jednak, że zrobi wszystko, aby osiągnąć cel.
Nie brakowało kryzysów, kontuzji i ekstremalnie wymagających odcinków. Były bagna, torfowiska, rzeki, nieprzetarte szlaki, problemy ze stopami, utrata paznokcia, zmęczenie oraz trudności z dostępem do jedzenia.
Mimo wszystkich przeciwności nie zrezygnował. Po 40 dniach i 11 godzinach dotarł do celu.
Pierwszy w historii bieg górami w formule self-support przez Norge på langs został ukończony. Dokonał tego Roman Ficek ze Skawicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze