W przerwie spotkania Wisły Kraków z Kotwicą Kołobrzeg miał miejsce tradycyjny konkurs jednego ze sponsorów, który polegał na trafieniu piłki w poprzeczkę.
Jednym z największych szczęściarzy piątkowego wieczoru w Krakowie na stadionie przy ulicy Reymonta był Grzegorz Steczek. Wychowanek Babiej Góry Sucha Beskidzka brał udział w konkursie SuperGame: Poprzeczka od Superbet Polska. Konkurs odbył się w przerwie spotkania Wisły Kraków z Kotwicą Kołobrzeg.
Konkurs polegał na tym, że 10 osób, które zostały do niego oczywiście wytypowane, miały trafić w poprzeczkę. Do podziału była pula 10 tys. złotych. Jeżeli dwie osoby trafiłby w górną konstrukcję bramki, wówczas otrzymałyby one po 5 tysięcy złotych. Jeżeli liczba zwycięzców byłaby większa, wówczas proporcjonalnie kwota byłaby podzielona pomiędzy strzelców.
Tymczasem Grzegorz Steczek, notabene grający w niedalekiej przecież przeszłości w Babiej Górze na pozycji bramkarza, trafił w poprzeczkę i... czekał. Żadnemu innemu uczestnikowi konkursu ta sztuka już się nie udała, stąd suszanin zgarnął pełną pulę w konkursie, czyli 10 tys. złotych.
Na gorąco po wygranej, Steczek przyznał, że wygraną kwotę przeznaczy na zakup m.in. alufelg do samochodu i na wakacyjny wyjazd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze