Reklama


SoulTaker wraca na scenę. Nowy rozdział małopolskiej legendy rocka

28/07/2025 10:57

Po trzech latach ciszy na scenę powraca zespół, którego fani nie zdążyli zapomnieć. SoulTaker, formacja wywodząca się z Małopolski, znowu gra – z nowym materiałem, odświeżonym podejściem, ale tą samą pasją i bezkompromisowym brzmieniem, które od lat definiuje ich muzyczną tożsamość.

Choć ich milczenie koncertowe trwało aż trzy lata, nie była to całkowita przerwa w działalności. – To była raczej zmiana trybu działania niż zawieszenie zespołu – tłumaczą muzycy. Część z nich musiała zająć się sprawami prywatnymi, w tym wyjazdem za granicę gitarzysty i wokalisty Piotra „Biela” Biela, ale SoulTaker nigdy nie zawiesił instrumentów na kołku. Próby, nowe kompozycje i nawet pojedynczy koncert charytatywny – to wszystko działo się „w tle”, z dala od scenicznych reflektorów.

Dziś wracają – z energią, której nie powstydziłby się debiutujący zespół, ale i z doświadczeniem zdobytym przez lata koncertów, nagrań i wspólnego grania. – Emocje? Są zawsze. Każdy występ niesie za sobą dreszcz – i to się nie zmienia – mówią zgodnie.

Reklama

 

W ramach nowego etapu działalności SoulTaker przygotowuje zupełnie nowy materiał. Będzie on udostępniany stopniowo, kawałek po kawałku, by ostatecznie złożyć się w całość – najprawdopodobniej album, choć zespół nie zdradza jeszcze szczegółów. Wiadomo jednak jedno: wracają do tekstów w języku polskim, co stanowi duży krok w stronę bezpośredniości i silniejszego kontaktu z publicznością.

Styl SoulTakera zawsze ewoluował, ale nie porzucamy korzeni. To wciąż rock i metal, choć nie zamykamy się na nowe rozwiązania. Eksperyment to coś, co nas kręci – zaznaczają.

Reklama

 

Powrót do koncertowania to także logistyka i organizacja. Zespół aktualnie pracuje nad harmonogramem występów. Choć konkretne daty jeszcze nie zostały podane, można się spodziewać, że pierwsze koncerty zobaczymy już niebawem.

Chcemy pokazać nowy materiał, ale nie zapomnimy o tych, którzy byli z nami od początku – dlatego niektóre kawałki z „Seven” nadal będą częścią setlisty – podkreślają.

Album „Seven” wydany w 2019 roku był kamieniem milowym w karierze zespołu, a jego utwory wciąż mają siłę, by porwać tłum. Teraz jednak nadchodzi nowy rozdział – z nowymi dźwiękami, nową energią, ale i z tą samą duszą, która od zawsze była znakiem rozpoznawczym SoulTakera.

Reklama

 

Zespół nie ukrywa, że dla nich najważniejsze są: kontakt z ludźmi, szczerość w przekazie i frajda z grania. – Chcemy być naturalni i prawdziwi – nie pompować się na siłę, tylko po prostu robić swoje i dobrze się przy tym bawić.

Zapytani o scenę rockową w Polsce, muzycy SoulTakera zauważają pozytywne zmiany. – Jest różnorodnie, młode zespoły cisną do przodu i to jest super. My też jesteśmy ciekawi, jak się odnajdziemy – ale wierzymy, że jest na nas miejsce.

A marzenia? Jak zawsze z dystansem i humorem. – Nie pomylić się w utworach i dać z siebie solidne 30% – to nasza filozofia – śmieją się.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/07/2025 10:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości