Reklama


„Reakcje widzów dodają skrzydeł”. Aleksandra Nykiel o kulisach „Szansy na sukces” i terapeutycznej roli muzyki

23/08/2026 16:00

W pierwszą sobotę sierpnia nasz portal w roli głównego partnera medialnego i technologicznego towarzyszył Milenie Łazarz w niezwykłym wyzwaniu - przepłynięciu 18 km od Gdyni do Helu. Celem przeprawy było wsparcie zbiórki na budowę integracyjnej siłowni plenerowej dla dzieci i młodzieży z OREW Juszczyn. Od rana rozpoczęliśmy wspólne kibicowanie i specjalną transmisję na żywo ze Strefy Kibica, która powstała w Makowskim Centrum Kultury.

Wśród gości, którzy pojawili się w plenerowym studio prowadzonym przez Macieja Krzyśkowa i Ernesta Durkę była również Aleksandra Nykiel, wokalistka z Bystrej i zwyciężczyni „Szansy na sukces” . W rozmowie podzieliła się kulisami swoich telewizyjnych występów, zdradziła kolejne muzyczne kroki w karierze oraz podkreśliła terapeutyczną rolę muzyki.

Pełny wywiad dostępny jest w transmisji z wyzwania Mileny. Poniższa wersja została zredagowana z zachowaniem najważniejszych wypowiedzi z materiału źródłowego.

Reklama

„Muzyczny talent wyssałam z mlekiem matki”

  • Sucha24.pl: Co obecnie dzieje się w twoim życiu artystycznym?

Aleksandra Nykiel: Dzieje się bardzo dużo. W najbliższych dniach wracam do Warszawy, aby realizować projekt z Ralphem Kaminskim i innymi podopiecznymi Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. Rok temu zdobyłam na tym festiwalu pierwsze miejsce w kategorii dorosłych i zaśpiewałam z Michałem Bajorem, co było spełnieniem jednego z moich największych marzeń.

  • Jak wspominasz Festiwal Zaczarowanej Piosenki?

To wyjątkowy festiwal, podczas którego stres właściwie znika i zaczyna dziać się magia. Czujemy się tam jak jedna wielka rodzina, mimo że istnieje element rywalizacji i każdy chce wygrać.

Reklama
  • Skąd wzięła się twoja miłość do muzyki i sceny?

Przede wszystkim od mamy. Była chórzystką w znanym bielskim chórze, z którym podróżowała po Europie. Można powiedzieć, że muzyczny talent wyssałam z mlekiem matki.

  • Kto był twoim największym muzycznym idolem?

Michał Bajor. Zaczęłam słuchać jego płyt, kiedy miałam 14 lat, i marzyłam, aby kiedyś wystąpić z nim na jednej scenie. To marzenie już się spełniło. Wielką inspiracją jest dla mnie także Irena Santor, którą miałam okazję poznać i zaśpiewać przed nią jej utwór.

  • Co Festiwal Zaczarowanej Piosenki dał ci prywatnie, poza muzyką?

Ogromną pewność siebie. Dzięki niemu nie czuję się wycofana. Wiem, że każdy jest taki, jaki jest, i każdy zasługuje na to, żeby być obecny tu i teraz.

Reklama
  • Co czułaś, gdy po raz pierwszy wzięłaś do ręki swoją płytę „Nic nie musisz mówić – odpocznij we mnie”?

Początkowo nie mogłam uwierzyć, że ta płyta naprawdę powstała. To były długie godziny pracy i ogromny wysiłek głosowy. Jest to płyta o wierze, płyta uwielbieniowa. Nie ukrywam, że jestem osobą wierzącą i że moja największa siła pochodzi z góry. Mam nadzieję, że kiedyś wydam kolejną płytę. Materiał już powstaje.

  • Kto wybierał utwory na album?

Dobierałam je wspólnie z klawiszowcem, z którym wtedy współpracowałam.

„Zdecydowałam, że gram o wszystko”

  • Jak dostałaś się do programu „Szansa na sukces”?

Casting trwał około dziewięciu godzin. Odbywał się w Katowicach, a w komisji siedział między innymi Marcin Kusy. Zdecydowałam, że gram o wszystko, i zaśpiewałam utwór Ewy BemGram o wszystko”. Później przez dwa tygodnie czekałam na telefon. Byłam wtedy na rekolekcjach w Pszczynie. Dopiero trzeciego dnia zadzwoniła Telewizja Polska z zaproszeniem do odcinka poświęconego piosenkom Anny Jantar.

Reklama

  • Jaki utwór zaśpiewałaś w programie i kto oceniał uczestników?

Zaśpiewałam „Nie wierz mi, nie ufaj mi”. W komisji byli Adam Sztaba i Natalia Kukulska. Wygrałam odcinek, a później musiałam przygotować się do finału.

  • Jak wyglądał finał „Szansy na sukces”?

Trzeba było przygotować siedem różnych utworów artystów występujących w danej edycji. W finale zaśpiewałam z Natalią KukulskąWielką damę”, a po losowaniu wykonałam „ŁatwopalnychMaryli Rodowicz – utwór skomponowany przez Roberta Jansona do słów Jacka Cygana.

  • Co wydarzyło się po zwycięstwie w programie?

Otrzymałam możliwość występu w konkursie Debiuty w Opolu. Trzeba było w ciągu dwóch tygodni stworzyć piosenkę. Zadzwoniłam do gitarzysty Piotra Mireckiego, z którym współpracuję. To wymagało napisania tekstu, skomponowania muzyki i przygotowania całej aranżacji. Tak powstał utwór „Moja siła”.

Reklama
  • Czym jest dla ciebie „moja siła”?

Przede wszystkim siłą pochodzącą od Boga, ale również wsparciem ludzi znajdujących się wokół mnie – przyjaciół, którzy dodają mi skrzydeł do spełniania kolejnych marzeń.

„Muzyka ma ogromne działanie terapeutyczne”

  • Jak muzyka może zmieniać życie i pomagać w terapii?

Muzyka ma ogromne działanie terapeutyczne. Pracuję w domu seniora i widzę, jak śpiew dodaje podopiecznym otuchy, poprawia nastrój i pozwala uwierzyć, że będzie lepsze jutro. Podobnie może wspierać osoby zmagające się ze stanami depresyjnymi.

  • Czy niepełnosprawność była dla ciebie przeszkodą czy motywacją?

Była bardzo dużą motywacją. Mam poczucie, że moja niepełnosprawność nie jest przypadkiem. Dzięki niej mogę pokazywać, że mimo ograniczeń da się spełniać marzenia, występować na wielkich scenach i śpiewać z wybitnymi artystami. Nie każda osoba pełnosprawna otrzymuje takie możliwości.

Reklama
  • Co powiedziałabyś osobom z niepełnosprawnościami, które boją się wyjść na scenę?

Trzeba odsunąć wątpliwości na dalszy plan i pokazać prawdziwego siebie. Prawda zawsze wygrywa.

  • Kto inspiruje cię obecnie?

Michał Bajor i Irena Santor pozostają niezmiennie ważni, ale wielką inspiracją stał się także Ralph Kaminski. Mieliśmy spontaniczny wspólny występ w kawiarni w Krakowie, który został bardzo dobrze przyjęty w Internecie.

  • Jakie są twoje najbliższe plany artystyczne?

Wystąpię 24 sierpnia podczas Top of the Top Sopot Festival, transmitowanego przez TVN. Zaśpiewam z Ralphem Kaminskim i przyjaciółmi z Festiwalu Zaczarowanej Piosenki. Będzie to mój debiut w Sopocie. Utwór będzie wykonany po polsku i będzie upamiętniał Stanisława Soykę. Pozostałych szczegółów nie mogę jeszcze zdradzić.

Reklama
  • Gdzie można znaleźć informacje o twoich koncertach?

Wszystkie informacje publikuję na swoim fanpage’u.

„Reakcje widzów dodają skrzydeł”

  • Co daje ci kontakt z publicznością?

Ogromną energię do dalszego działania. Brawa i reakcje widzów dodają skrzydeł. Po koncertach chętnie rozmawiam z ludźmi i robię wspólne zdjęcia. Każdą publiczność traktuję jednakowo i zawsze staram się wyczuć jej energię.

  • Jak przygotowujesz się do koncertów?

Potrzebna jest rozśpiewka, odpoczynek i sen. Zdarza się, że jednego dnia występuję w jednym miejscu, a następnego muszę jechać bardzo daleko. Wtedy trzeba regenerować się w podróży. Repertuar dostosowuję do wydarzenia i odbiorców.

Reklama
  • Który koncert zapamiętasz na zawsze?

Odpowiedź: Koncert w Częstochowie podczas Dnia Papieskiego. Na błoniach znajdowało się mnóstwo ludzi, a znajomi z Bystrej przyjechali i zrobili mi niespodziankę. Niezwykle emocjonalny był także występ w Zielonej Górze podczas festiwalu imienia Anny German. Kiedy śpiewałam „Wyjątkowo zimny maj” Kory publiczność włączyła światła w telefonach i zaczęła śpiewać razem ze mną.

  • Jak wyglądają przygotowania do festiwalu w Opolu?

Przyjeżdża się mniej więcej dwa dni wcześniej. Później są próby, hotel i znowu kolejne próby. Co ciekawe, bardziej stresowałam się podczas prób niż w czasie właściwego występu. Kiedy wyszłam na scenę, emocje były tak wielkie, że niewiele z samego występu pamiętam.

Reklama
  • Jak jednym zdaniem opisałabyś swoją muzyczną drogę?

Przez krew, pot i łzy do gwiazd.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/08/2026 16:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości