Kiedy na początku drugiej połowy Arkadiusz Witek zdobył trzeciego gola dla Jałowca w derbowym spotkaniu z Lachami wydawało się, że jest już po meczu. Nic bardziej mylnego! Drugą wygraną odnosi w tym sezonie BCS Zawoja i drugą z rezerwami jednej z drużyn z makowskiej gminy. Dwa gole zdobył 17-letni Szymon Jończyk. O wielkim szczęściu w spotkaniu z Tempo II Białka może mówić Garbarz Zembrzyce. Gospodarze zdobyli mega kuriozalnego gola - chodzi o drugie trafienie Michała Zadora, a w 86. minucie 200 procentowej okazji nie wykorzystało Tempo. Drugiej porażki z rzędu doznał Strzelec Budzów.
Zapomnieć o meczu w Leńczach i wrócić na właściwe tory - to był plan Garbarza Zembrzyce na mecz z Tempem II Białka. Plan został zrealizowany, choć z dużą dozą szczęścia.
Po błędzie bramkarza gospodarzy Mikołaj Bodzek wyprowadził Tempo na prowadzenie. Pierwsza połowa upłynęła mimo wszystko pod dyktando gospodarzy, ale nie od dziś wiadomo, że za wrażenia artystyczne i częstsze posiadanie piłki punktów się nie przyznaje.
Kluczowych dla losów spotkania było pięć minut drugiej połowy, kiedy to Garbarz zdobył dwie bramki. Najpierw Kamil Kwaśniewski strzałem z rzutu wolnego pokonał Szymona Sałaciaka. Następnie jedną z najdziwniejszych bramek zdobył Michał Zadora - po niefortunnym wybiciu gości piłka trafiła w plecy wspomnianego Zadory, przelobowała Sałaciaka i zatrzymała się w bramce!
Od 70. minuty Garbarz grał w osłabieniu po dwóch żółtych kartkach i w konsekwencji czerwonej kartce dla Wiktora Hrubego. Tempo miało w końcówce piłkę meczową, lecz nie wykorzystało nawet nie stu-, ale dwustu procentowej okazji!
Pierwsza wygrana Garbarza w tym sezonie stała się zatem faktem, a Tempo musi szukać pierwszych punktów w kolejnych spotkaniach.
- To był mój pierwszy mecz w roli trenera w tym sezonie. Nie spodziewałem się, że sezon wystartuje tak szybko i miałem w czasie meczu z Leńczami zabukowane wakacje. Nie tylko zresztą ja, bo dotyczyło to też innych osób. Bardzo chciałbym podziękować trenerom Piotrkowi Żmudce i Sławomirowi Bączkowi, że pod moją nieobecność przeprowadzili łącznie cztery jednostki treningowe z drużyną. Żałuję, że nie byłem z chłopakami w Leńczach, bo może mecz inaczej by się dla nas zakończył? Jeżeli chodzi o mecz z Tempem, to uważam, że wygraliśmy zasłużenie, chociaż dopisało nam też w kluczowych momentach szczęście, jak to przecież bywa w piłce nożnej - przyznał trener GarbarzaReklama
Garbarz Zembrzyce - Tempo Biała 2:1 (0:1)
Gole dla Garbarza: K. Kwaśniewski (k.), M. Zadora.
Gol dla Tempa: Bodzek.
Czerwona kartka: Hruby (Garbarz).
Składy:
Garbarz: Lichański - Szczepaniak, Sz. Zadora, Hruby, Garbień (80' M. Porębski), M. Zadora (70' Burliga), Kowalczyk, Łasak (60' R. Porebski), Franik, K. Kwaśniewski, Bańdura (60' Sapoń).
Tempo: Sałaciak - Buzarewicz, Ficek, Kaczmarczyk (60' Pena), W. Marek, Orędarz (46' Gracjasz), Ptak, Puzik (46' Zaręba), B. Capar, M. Capar, Bodzek.
Derby na remis! Lachy odrobiły trzy bramki i wyrwały Jałowcowi punkt. Ależ emocje w Lachowicach! W derbowym starciu Lachów Lachowice z Jałowcem Stryszawa gospodarze przegrywali już 0:3, ale po kapitalnej drugiej połowie odrobili wszystkie straty i doprowadzili do remisu 3:3.
Jałowiec może mówić o ogromnym niedosycie, bo prowadzenie wymknęło mu się z rąk. Spotkanie rozpoczęło się dla Lachów najgorzej, jak tylko mogło. Już w 2. minucie Jałowiec objął prowadzenie. Po dośrodkowaniu Wiktora Bogdanika najlepiej w polu karnym odnalazł się Robert Głuszek, który skierował piłkę do siatki.
Goście poszli za ciosem. W kolejnych minutach stworzyli sobie następne okazje, a ich przewaga została udokumentowana kolejnymi golami. Na 2:0 podwyższył Bogdanik, dobijając piłkę po strzale Jakuba Pochopnia zza pola karnego.
Trzecia bramka dla Jałowca padła po uderzeniu Artura Gołuszki. Bramkarz gospodarzy obronił strzał, ale piłka spadła pod nogi Witka, który bez zastanowienia przymierzył w samo okienko. 0:3 i wydawało się, że Jałowiec ma mecz pod kontrolą. Był to ledwie początek drugiej połowy.
Derby miały jednak napisać zupełnie inny scenariusz. Po przerwie na boisko wyszła zupełnie odmieniona drużyna Lachów. Gospodarze zaczęli grać zdecydowanie, konsekwentnie i z dużo większą koncentracją. Efekt? Błyskawiczna pogoń za rywalem. Pierwszy sygnał do odrabiania strat dał Kacper Pająk. Z rzutu wolnego z około 20 metrów uderzył po ziemi, a piłka przy słupku znalazła drogę do bramki. Lachy uwierzyły, że comeback jest możliwy. Przy drugim trafieniu szczęście również było po stronie gospodarzy. Po wrzutce z lewej strony Jałowiec wybił piłkę na około 25. metr. Przejął ją Bohdan Sorokin, który po przyjęciu oddał strzał. Po drodze futbolówka odbiła się od jednego z zawodników Stryszawy, podbiła się i wpadła prosto w samo okienko. Było już tylko 2:3 i Lachy złapały kontakt. W końcówce Lachowice doprowadziły do wyrównania. Po wrzucie z autu na wysokości pola karnego Pająk posłał piłkę w szesnastkę. Najwyżej wyskoczył Sebastian Pyrzyk, który przedłużył jej lot, a ta przelobowała bramkarza Jałowca i zatrzepotała w siatce. 3:3! Zespół, który przegrywał trzema bramkami, zdołał uratować punkt.
W samej końcówce Lachy grały w osłabieniu, bo czerwone kartki zobaczyli Pająk i Antoni Hutniczak. Jałowiec nie potrafił jednak tego faktu wykorzystać. Nie tylko z tego powodu goście po końcowym gwizdku sędziego miał pełne prawo czuć niedosyt.
- Na pewno odczuwamy bardzo duży niedosyt. Prowadzimy 3:0, a kończymy spotkanie 3:3. Byliśmy dziś lepszą drużyną, a to Lachowice cieszą się z remisu - ocenił trener Jałowca Stryszawa Mateusz Harańczyk.
Szkoleniowiec podkreślał również, że jego zespół miał kilka bardzo dobrych okazji, w tym co najmniej trzy stuprocentowe, których nie udało się wykorzystać.
Z zupełnie innej perspektywy spotkanie widział trener Lachów Kamil Kuzia.
- Słabo weszliśmy w mecz. Strata bramki w 2. minucie obniżyła morale. Nasza gra była nerwowa i chaotyczna. Druga połowa to już inne Lachy - konsekwentne i skoncentrowane. Życzyłbym sobie widzieć taką drużynę w każdym meczu - przyznał szkoleniowiec gospodarzy.Reklama
Kuzia nie ukrywał zadowolenia z charakteru pokazanego przez jego zawodników.
- Szanujemy ten punkt. Mecz godny derbowego, kibice nie mogą narzekać - podsumował.
I trudno się z tym nie zgodzić. Sześć goli, zwrot akcji, pogoń z 0:3 i emocje do ostatniego gwizdka. Derby Lachów z Jałowcem dostarczyły kibicom wszystkiego, czego można oczekiwać od takiego spotkania. Więcej takich meczów, więcej. Może następnym razem ktoś wpadnie na pomysł, żeby zamówić u nas transmisję z takiego spotkania.
LKS Lachy Lachowice Hucisko - Jałowiec Stryszawa 3:3 (0:2)
Gole dla Jałowca: Głuszek, Bogdanik, Witek.
Gole dla Lachów: Pajak, Sorokin, Pyrzyk.
Składy:
Lachy: Bogdanik - Cygan (60' Łopata), A. Hutniczak, M. Hutniczak, Kachel (46' Pyrzyk), Kaczmarczyk, Lasik, Ślusarz (60' Szmalcel), J. Śpiewla (46' Wątroba, 90' Basiura), Sorokin, Pąjak.
Jałowiec: Lenik - Bogdanik, Czuper, Deja (46' Bachul), Elżbieciak, Głuszek, Gołuszka, Groń, Habowski, Pochopień (77' Bielarz), Witek.
Cedron Brody - Strzelec Budzów 4:2 (3:2)
Skład Strzelca: M. Mirocha - Biel (60' Gałuszka), Burliga, D. Głuc, Judasz (60' Ryszawy), Kawala, J. Mirocha, Partyka (70' Tekieli), Pinto, Staszel, Wrzodek.
W pierwszych dwóch kolejkach BCS Zawoja „testowała” drugie drużyny Tempa Białka i Halniaka Maków Podhalański. Z obu tych meczów wyszła zwycięsko.
Trener Jacek Kudzia ponownie musiał poszachować ze składem, bo jednak okres wakacyjny robi swoje. Z kolei trener Paweł Wnętrzak czekał, aż do Zawoi przyjadą „posiłki” z pierwszej drużyny, która tego samego dnia grała w Juszczynie.
Gospodarze zdobyli dwa gole do przerwy. Po podaniu Dawida Bartyzela wynik meczu otworzył uderzeniem z dystansu Szymon Jończyk. Na 2:0 podwyższył Bartłomiej Ficek, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Dariusza Szymoniaka.
Od początku drugiej połowy w barwach Halniaka pojawili się zawodnicy, którzy wcześniej byli na derbach w Juszczynie. Obraz gry się zmienił. BCS Zawoja mądrze się broniła i odpierała ataki gości. Ci z każdą minutą zaczęli grać coraz bardziej ryzykownie, żeby najpierw zdobyć kontaktową bramkę, a później kolejne.
BCS miała dwie świetne okazje na podwyższenie wyniku. Jednej z nich nie wykorzystał Szymoniak - po jego nieporozumieniu z Adrianem Polakiem akcja spaliła na panewce. Następnie minimalnie niecelnie przymierzył Polak. W przypadku Zawojan zadziałało jednak powiedzenie „do trzech razy sztuka” i 16-letni Jończyk mógł cieszyć się z dubletu.
- Spodziewaliśmy się trudniejszej przeprawy z Halniakiem. W pierwszej połowie mieliśmy pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Mecz zmienił się w drugiej połowie, ale nie dość, że przeciwnik nie zdobył gola, to jeszcze my podwyższyliśmy prowadzenie - podsumował trener BCS.
BCS Zawoja - Halniak II Maków Podhalański 3:0 (2:0)
Gole dla BCS: Jończyk (dwie), B. Ficek.
Składy:
BCS: D. Ficek - R. Pasierbek, Macholnik (80' Dzięgielewski), Szczurek, Świtek, Czarny (70' Pietrusa), B. Ficek, Jończyk, Bartyzel (85' Mętel), Polak, Szymoniak (86' Zemlik).
Halniak: Krupczak (46' Kalinich) - P. Bach, Bakanov (46' Hlushchyk), Chorniak, Karikov (46' Pavlyshents), Morozov, Mytskan, Radkevych, Trybała (46' Łukawski), Volodymyr (46' Slavynskyi), Yevtushok.
| Kolejka nr 2 | |||
| 2026-08-22 | |||
| 15:00 | Garbarz Zembrzyce | 2 : 1 | Tempo II Białka |
| 16:00 | Lachy Lachowice | 3 : 3 | Jałowiec Stryszawa |
| 17:00 | BCS Zawoja | 3 : 0 | Halniak II Maków Podhalański |
| 17:00 | Cedron Brody | 4 : 2 | Strzelec Budzów |
| 2026-08-23 | |||
| 11:00 | Chełm Stryszów | 1 : 1 | Leńczanka Leńcze |
| 16:00 | Korona Skawinki | 0: 0 | Żarek Barwałd |
| 17:00 | Jastrzębianka Jastrzębia | 4:0 | Stanisławianka Stanisław |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Jałowiec Stryszawa | 7 | 16 | 18 | 6 |
| 2 | BCS Zawoja | 8 | 16 | 24 | 16 |
| 3 | Garbarz Zembrzyce | 8 | 14 | 21 | 21 |
| 4 | Korona Skawinki | 8 | 13 | 24 | 13 |
| 5 | Żarek Barwałd | 7 | 13 | 14 | 6 |
| 6 | Lachy Lachowice | 8 | 11 | 20 | 23 |
| 7 | Jastrzębianka Jastrzębia | 7 | 10 | 11 | 16 |
| 8 | Cedron Brody | 7 | 9 | 14 | 14 |
| 9 | Tempo II Białka | 7 | 9 | 14 | 13 |
| 10 | Strzelec Budzów | 7 | 9 | 15 | 14 |
| 11 | Halniak II Maków Podhalański | 7 | 7 | 11 | 20 |
| 12 | Leńczanka Leńcze | 7 | 4 | 7 | 17 |
| 13 | Chełm Stryszów | 8 | 3 | 8 | 22 |
| 14 | Stanisławianka Stanisław |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze