Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło pod Zawratem w Tatrach. Młoda kobieta spadła podczas wędrówki po oblodzonym szlaku. Jeden ze świadków, który spotkał ją krótko wcześniej, opublikował relację z wydarzeń. Robi to – jak podkreśla – ku przestrodze dla innych turystów.
Michał Warchoł schodził ze szlaku, pomagając innemu turyście, który obawiał się poruszania po oblodzonym terenie. Wtedy spotkał idącą w górę kobietę. Jak relacjonuje, nie miała kasku, czekana ani raków czy raczków.
Mężczyzna próbował przekonać ją, aby zrezygnowała z dalszej wędrówki. Zaproponował również pomoc w bezpiecznym zejściu. Ostrzegł ją, że warunki są niebezpieczne i że zaledwie kilka dni wcześniej w tym rejonie doszło do śmiertelnego zdarzenia.
– Sam miałem na nogach raki, a w plecaku zapasowe raczki. Dwukrotnie zaproponowałem, że jej je dam. Zależało mi, żeby wróciła cało. Odmówiła i poszła dalej – relacjonuje Michał Warchoł.
Kilkanaście minut później kobieta spadła ze szlaku. Świadek zaalarmował TOPR, a następnie ruszył w dół, aby wskazać ratownikom miejsce, w którym znajdowała się poszkodowana.
Swoją historię zdecydował się opublikować nie po to, aby oceniać decyzje turystki, ale aby zwrócić uwagę na zagrożenia, jakie jesienią pojawiają się w wyższych partiach Tatr.
– Zostały we mnie smutek, bezsilność i złość, że doszło do tej tragedii. Nie piszę tego, żeby ją osądzać. Chciałbym, żeby te słowa skłoniły kogoś do zatrzymania się i przemyślenia własnej decyzji, zanim będzie za późno – podkreśla.
Ta tragedia jest kolejnym przypomnieniem, że słoneczna pogoda w górach nie zawsze oznacza bezpieczne warunki. W wyższych partiach Tatr szlaki mogą być oblodzone, a poślizgnięcie się na stromym terenie może mieć tragiczne konsekwencje. Odpowiedni sprzęt nie wystarczy również bez umiejętności jego prawidłowego używania.
Szczególnie mocno wybrzmiewają ostatnie słowa relacji świadka:
– Piękna pogoda nie oznacza bezpiecznego szlaku. Liczą się odpowiedni sprzęt, umiejętności i gotowość do zawrócenia. Proszę – traktujcie warunki i ostrzeżenia poważnie. Zawrócenie nie jest porażką. Szczyt może poczekać. Najważniejsze jest wrócić do domu.
To apel, o którym warto pamiętać przed każdym wyjściem w góry, szczególnie w okresie, gdy warunki na szlakach mogą zmieniać się bardzo szybko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze