27-letni mieszkaniec Suchej Beskidzkiej został zatrzymany przez policjantów w Żywcu w związku z kradzieżą miedzianych przewodów elektrycznych z terenu prowadzonych prac kolejowych. Mężczyzna próbował uniknąć funkcjonariuszy, ukrywając się w zaroślach na pobliskim zalesionym terenie.
Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 września. Około godziny 1.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Żywcu otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który w rejonie ulicy Partyzantów miał przemieszczać się ze szpulą przewodów. Zachodziło podejrzenie, że mogły one zostać zabrane z pobliskiego terenu budowy, gdzie prowadzone były prace kolejowe.
Na miejsce skierowano policyjny patrol. Funkcjonariusze ustalili, że z terenu prac zniknęła cała szpula miedzianych przewodów elektrycznych. Rozpoczęli więc sprawdzanie najbliższej okolicy.
Poszukiwania szybko przyniosły efekt. Na zalesionym terenie, wśród zarośli, policjanci zauważyli ukrywającego się mężczyznę. Jak się okazało, był to 27-letni mieszkaniec Suchej Beskidzkiej.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Żywcu, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności.
Wartość skradzionych przewodów oszacowano na ponad tysiąc złotych. 27-latek usłyszał zarzut kradzieży i – jak informuje policja – przyznał się do jego popełnienia.
O dalszym losie mieszkańca Suchej Beskidzkiej zdecyduje sąd. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze