Reklama


Maks Matyasik wrócił do ścigania po wypadku. "Interesuje mnie tylko ścisła czołówka"

07/10/2026 21:43

Zaledwie dwa tygodnie treningów po wypadku wystarczyły, by Maksymilian Matyasik wrócił do rywalizacji na najwyższym poziomie. Reprezentant Polski ma za sobą dwa starty podczas mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym w Słowenii – w wyścigu ze startu wspólnego był 22., tracąc do mistrza Europy tylko 15 sekund, a w czasówce zajął 16. miejsce.

Mistrzostwa Europy w kolarstwie szosowym w Słowenii były dla Maksymiliana Matyasika szczególnym powrotem do rywalizacji. Reprezentant Polski i zawodnik Soudal Quick-Step U19 pod koniec sierpnia uczestniczył w wypadku w Białce, w wyniku którego jego przygotowania do najważniejszej części sezonu zostały mocno zaburzone. Z tego powodu nie wystartował m.in. w mistrzostwach świata w Montrealu. Na europejski czempionat zdążył jednak wrócić.

Sam zawodnik przyznaje, że do pełnej dyspozycji zabrakło mu sporo.

Reklama
- Po wypadku trenowałem tak naprawdę 2 tygodnie, ponieważ pierwszy tydzień to było spokojne wdrażanie. Jeśli chodzi o moją dyspozycję w liczbie, to brakowało mi 7-10%, żeby być w pełni gotowym, a zarazem żeby wrócić do domu z medalem - mówi.
Maksymilian MatyasikMaksymilian Matyasik

Pochodzący z Jordanowa kolarz ma za sobą dwa starty podczas mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym: sobotni wyścig ze startu wspólnego oraz środową jazdę indywidualną na czas.

W wyścigu juniorów ze startu wspólnego zawodnicy mieli do pokonania 110,5 km. Mistrzem Europy został Norweg Elias Dybing, który uzyskał czas 2:42:40. Srebro i brąz przypadły Aitorowi Martínezowi z Hiszpanii oraz Jopowi van den Biggelaarowi z Holandii. Obaj stracili do zwycięzcy 10 sekund.

Reklama

Maksymilian Matyasik został sklasyfikowany na 22. miejscu, ale jego strata do zwycięzcy wyniosła zaledwie 15 sekund (5 sekund do podium!).  I już pierwszy występ pokazał, że forma nie została całkowicie utracona. Matyasik był w gronie zawodników finiszujących o 4. lokatę.

Po starcie ze startu wspólnego przyszedł czas na drugi sprawdzian - jazdę indywidualną na czas.

Juniorzy mieli do pokonania 22,1 km, w tym wymagający podjazd Možjanca o długości 2,1 km i średnim nachyleniu sięgającym 10 proc, z 374 metrami przewyższenia. W stawce znalazło się 63 zawodników.

Reklama

Maksymilian Matyasik wystartował jako jeden z pierwszych Polaków. Po swoim przejeździe objął prowadzenie z czasem 31:10, jednak szybko został wyprzedzony przez kolejnych zawodników. Ostatecznie najlepszy okazał się Hiszpan Benjamín Noval, który pokonał trasę w 29:46,98. Drugie miejsce zajął Malthe Risbjerg z Danii - 29:47,01, a trzeci był Belg Vic De Smet. 

Matyasik podkreśla, że sama charakterystyka tras przypadła mu do gustu.

- Trasy były ciężkie fizycznie i technicznie, czyli dokładnie takie, które lubię. Na podjazdach panowało mocne tempo, a na zjazdach rozwijana prędkość przekraczała momentami 100 km/h - dodał.
Maksymilian MatyasikMaksymilian Matyasik

Dla Matyasika wynik w Słowenii trzeba więc rozpatrywać nie tylko przez pryzmat zajętych miejsc, ale przede wszystkim przez okoliczności, w jakich przyszło mu startować.

Reklama
- Robiłem wszystko przez te 2 tygodnie, aby być w stanie nawiązać walkę z czołówką, ale ten czas na przygotowanie był zdecydowanie za krótki, abym pokazał swój potencjał. Ambicje były dużo większe, ale po przejechaniu obydwu wyścigów na 100% wystarczyło na takie wyniki.”
Maksymilian MatyasikMaksymilian Matyasik

I właśnie ambicje najlepiej pokazują podejście młodego kolarza. 22. miejsce na ME i zaledwie 15 sekund straty do mistrza Europy mogłoby być dla wielu zawodników powodem do ogromnej satysfakcji. Maksymilian Matyasik ma jednak zupełnie inne ambicje i plany.

- Nie jednego cieszyło by to, tym bardziej patrząc na okoliczności, jednak mnie interesuje tylko miejsce w ścisłej czołówce - powiedział dla Sucha24.pl
Maksymilian MatyasikMaksymilian Matyasik
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/10/2026 21:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości