W starciu dwóch nowych szkoleniowców, zwycięską ręką wychodzi z tej konfrontacji Dawid Szewczuk. Naroże Juszczyn pokonało na inaugurację rundy wiosennej Orła Witkowice 4:1.
Podczas gdy inne drużyny z naszego powiatu do końca nie wiedziały, czy przyjdzie im rozpocząć rundę wiosenną w ten weekendu, to ze spokojem do tej sytuacji podchodziło w sobotę Naroże Juszczyn. Kolejny raz Naroże skorzystało bowiem z dobrodziejstw sąsiada zza miedzy, czyli Babiej Góry Sucha Beskidzka i rozegrało mecz na boisku ze sztuczną nawierzchnią w stolicy powiatu suskiego. Patrząc już na końcowy wynik, ale i na grę Naroża, z każdej strony była to dobra decyzja. Na dodatek dzięki zdobyciu czterech goli, udało się Narożu wyjść na plus, jeżeli chodzi o stosunek goli zdobytych do straconych w przekroju całego sezonu. A była to bardzo słaba statystyka, która ciążyła na całym klubie.
To był mecz debiutantów. Najważniejsi byli szkoleniowcy - po stronie Naroża po raz pierwszy w meczu o punkty kierował nim Dawid Szewczuk, po stronie Orła Witkowice "świeżakiem" był Kamil Żmuda. Idziemy dalej - debiut w wyjściowym składzie zanotowali Adrian Stanek oraz Marcin Szymonik. Po długiej, dziewiętnastomiesięcznej przerwie do gry wrócił Paweł Romaniak. Po ciężkiej kontuzji i operacji wrócił do gry także Kamil Kwaśniewski. To na pewno już na dzień dobry świetna informacja dla trenera Szewczuka.
Pierwszy celny strzał w tym spotkaniu oddali co prawda goście - Marcin Koper nie miał poważniejszych problemów ze złapaniem futbolówki po strzale Adriana Ostrowskiego. Po drugiej stronie odpowiedzią był niecelny strzał Stanka.
Były zawodnik Soły Oświęcim popisał się w tym meczu asystą w 13. minucie, kiedy to dośrodkował w pole karne Orła, a defensorzy gości zapomnieli, że w ich szesnastce znajduje się grający z numerem 71 Artur Grzechynka. Piłka po uderzeniu głową pomocnika Naroża przełamała palce bramkarza gości Jakuba Budki i wpadła do bramki.
120 sekund później było już 2:0. Kolejny błąd defensywy Orła, w zasadzie to lewego obrońcy, bezlitośnie wykorzystał Mateusz Smyrak, który nie zmarnował sytuacji sam na sam z Budką. Niewiele brakowało, a po kolejnych dwóch minutach byłoby już 3:0 dla Naroża - Romaniak próbował przelobować Budkę, ale nieznacznie się pomylił.
Filmową akcję przeprowadziło w 19. minucie Naroże. W jej końcowej fazie, idealnie w pole karne dośrodkował Szymonik, ale Grzechynka "pozbawił go asysty" strzelając z bliskiej odległości głową bardzo niecelnie. Na osłodę trzeba jednak pochwalić strzelecki instynkt Grzechynki i świetne uprzedzenie obrońcy gości Dominika Burego, ale cóż...
Tymczasem Orzeł mógł złapać z Narożem kontakt w 20.minucie - po uderzeniu Ostrowskiego, futbolówkę odbił przed siebie Koper, który po chwili ofiarną interwencją powstrzymał strzał z bliskiej odległości najskuteczniejszego w tym sezonie (10 goli) strzelca Orła, Przemysława Dudzica. Groźnie w szesnastce Naroża zrobiło się po pół godziny gry, lecz uderzenie Burego zostało zablokowane.
Naroże utemperowało ofensywne inklinacje Orła trzecim golem. Przedniej urody możemy dodać golem, bo piłka jak po sznurku krążyła między kolejnymi zawodnikami Naroża, aż w końcu Romaniak z pierwszej piłki zagrał do Marcina Kuszyka, a kapitan Naroża idealnie w tempo zagrał do Smyraka, który wykorzystał drugie starcie oko w oko z Budką. Bez wątpienia to był najlepszy z dotychczasowych spotkań Smyraka w barwach Naroża i nie chodzi tylko o to, że zdobył dwa gole (chociaż też). Wygrywał pojedynki, inicjował akcje, popisywał się efektownymi zagraniami - czekamy na więcej!
Gdybym miał przyznać Narożu ocenę w skali szkolnej za pierwszą połowę, to byłaby to mocna piątka. Byłaby, gdyby nie fatalne nieporozumienie Kopra z Kamilem Wróblem, które wykorzystał Dudzic. To był klasyczny gol do szatni, który absolutnie nic nie zapowiadało.
Druga połowa generalnie była do zapomnienia. Naroże miało wynik, kontrolowało przebieg wydarzeń na boisku i czekało na to, co zaproponuje Orzeł. Ten jednak ani myślał kwapić się do ataków, co spowodowało, że mecz wyglądał jak wyglądał.
"Coś" zaczęło się dziać dopiero w ostatnim kwadransie. Najpierw mógł i powinien mecz zamknąć Wróbel, lecz nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Budką. Na placu gry nie było w tym czasie już Smyraka, ten pewnie by właściwie zakończył tę sytuację.
W 82. minucie kapitalne uderzenie z rzutu wolnego Sebastiana Kuszyka obronił Budka. Sytuacja taka rodem z "futbolowych jaj" miała za to miejsce w 83. minucie, kiedy to Grzechynka jakimś cudem przekonał sędziego głównego do tego, żeby ten podyktował rzut rożny dla Naroża po niecelnym uderzeniu głową zawodnika Naroża.
Wszystko było jasne w tym meczu w 90 minucie - Marcin Kuszyk wyłożył jak na tacy piłkę swojemu młodszemu bratu, a Sebastian wpisał się na listę strzelców.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni - tak brzmi znane przysłowie i jak ulał możemy je odnieść do postawy Naroża w spotkaniu z Orłem Witkowice. Czekamy jednak, co uczyni druga i trzecia jaskółka.
TRENER KAMIL ŻMUDA (LKS Orzeł Witkowice)
TRENER DAWID SZEWCZUK (LKS Naroże Juszczyn)
Naroże Juszczyn - Orzeł Witkowice 4:1 (3:1)
Gole dla Naroża: Smyrak (dwa), Grzechynka, S. Kuszyk.
Gol dla Orła: Dudzic.
Składy:
Naroża: Koper - Twaróg (46' S. Kuszyk), Wróbel, Derek, Szymczyk, Grzechynka, Stanek, M. Kuszyk, Świder (85' Kardaś), Smyrak (75' Bierówka), Romaniak (65' Kwaśniewski).
Orzeł: Budka - Penkala, Juras, Bury, Jarosz, Rokowski (57’ Hankus), Ogórek (75’ Żmuda), Ostrowski, Szypuła (37’ Gawęda), T. Bąbacz (86’ Olszowski), Dudzic.
| Kolejka nr 16 | |||
| 2025-03-15 | |||
| 13:00 | Naroże Juszczyn | 4 : 1 | Orzeł Witkowice |
| 15:30 | LKS Zgoda Byczyna | 1 : 1 | Huragan Inwałd |
| 18:30 | Brzezina Osiek | 5 : 0 | Fablok Chrzanów |
| 2025-03-16 | |||
| 13:00 | Nadwiślanin Gromiec | 3 : 0 | LKS Gorzów |
| 14:00 | LKS Bobrek | 6 : 0 | Burza Roczyny |
| 15:00 | Halniak Targanice | 2 : 3 | Olimpia Chocznia |
| 2025-04-23 | |||
| 17:00 | Żuraw Krzeszów | : | BCS Zawoja |
| 2025-04-30 | |||
| 17:00 | LKS Rajsko | : | Babia Góra Sucha Beskidzka |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Brzezina Osiek | 30 | 72 | 82 | 22 |
| 2 | LKS Bobrek | 30 | 66 | 82 | 40 |
| 3 | Olimpia Chocznia | 30 | 64 | 73 | 39 |
| 4 | Żuraw Krzeszów | 30 | 61 | 81 | 48 |
| 5 | Naroże Juszczyn | 30 | 53 | 72 | 39 |
| 6 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 51 | 49 | 38 |
| 7 | LKS Rajsko | 30 | 50 | 65 | 46 |
| 8 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 44 | 60 | 51 |
| 9 | BCS Zawoja | 30 | 39 | 53 | 67 |
| 10 | LKS Zgoda Byczyna | 30 | 39 | 39 | 43 |
| 11 | LKS Gorzów | 30 | 36 | 41 | 55 |
| 12 | Huragan Inwałd | 30 | 31 | 44 | 60 |
| 13 | Halniak Targanice | 30 | 29 | 46 | 86 |
| 14 | Orzeł Witkowice | 30 | 26 | 53 | 80 |
| 15 | Burza Roczyny | 30 | 12 | 28 | 98 |
| 16 | Fablok Chrzanów | 30 | 12 | 28 | 84 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze