Reprezentacja Polski U-17 kobiet brała udział w turnieju eliminacyjnym do mistrzostw Europy. W składzie Biało-Czerwonych zobaczyliśmy mieszkankę Zembrzyc, Natalię Skrok.
Podczas turnieju eliminacyjnego, który odbył się w Turcji, Polki pokonały gospodynie turnieju (5:0) oraz Węgry (2:1) i w meczu decydującym o awansie zmierzyły się ze Szwajcarią (również miała komplet dwóch zwycięstw). Nasze reprezentantki po dwóch, filmowych golach wygrały 2:0.
Natalia Skrok zagrała we wszystkich trzech spotkaniach (z Turcją wyszła w wyjściowym składzie i została zmieniona w przerwie, z Węgrami weszła na plac gry w 76. minucie, w meczu ze Szwajcarią pojawiła się na placu gry w 89. minucie).
Dziś odbyło się losowanie grup na mistrzostwa Europy, które odbędą się z kolei na Wyspach Owczych. Polska zagra w "grupie śmierci" razem z Hiszpanią, Włochami i Francją. Mecz na Euro z takimi rywalkami bez wątpienia będzie wielkim wydarzenie dla Polek, w tym dla Natalii Skrok.
Marzec zdecydowanie można zatem okrzyknąć zdecydowaniem jej najważniejszym od lat, a może w ogóle, miesiącem. Pochodząca z Suchej Beskidzkiej piłkarka najpierw otrzymała nagrodę powiatu suskiego za osiągnięcia sportowe w 2024 roku, następnie została doceniona i nagrodzona przez wójta gminy Zembrzyce Joannę Stypułę również za sukcesy sportowe, a niejako "na deser" wraz z koleżankami wywalczyła awans na majowe Euro.
Natalia Skrok nie zapomina także o swoich "korzeniach" i znalazła czas, żeby odwiedzić trening Strzelca Budzów i swojego pierwszego trenera, Janusza Sasułę.
- Natalia pojawiła się w Strzelcu w 2015 roku. Od początku widać było, że ma smykałkę do gry, ale nikt przecież nie mógł przypuszczać, że oto trenuje z nami przyszła reprezentantka Polski. Na pewno swoimi umiejętnościami przewyższała niejednego chłopaka. W kolejnych latach była obserwowana przez świętej już pamięci Stanisława Sękiewicza z Wisły Brzeźnica i tam skierowała swoje kolejne kroki. Teraz występuje w Rekordzie Bielsko-Biała,jest w reprezentacji Polski i niech wie, że wszyscy jej kibicujemy. Byłem miło zaskoczony, że wraz z tatą znalazła miejsce w swoim napiętym grafiku i pojawiła się na treningu orlików i trampkarzy Strzelca. To zawsze miłe, kiedy zawodnik pamięta, skąd się wywodzi i gdzie, w przypadku Natalii, całkiem niedawno jeszcze przecież trenował - powiedział wyraźnie wzruszony trener Janusz Sasuła.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze