O tym, co tworzy Mieszko Krzyś, pisaliśmy na naszych łamach już kilkukrotnie, śledząc jego muzyczną ewolucję. Artysta nie pozwala o sobie zapomnieć i tym razem wita nas kolejnym, niezwykle aktualnym singlem. Utwór „Nie złapię się w sieć” to coś więcej niż piosenka – to intymny manifest w czasach, gdy ekran smartfona staje się naszym głównym oknem na świat.
W najnowszej kompozycji Mieszko dotyka problemu, który dotyczy każdego z nas: powolnego wciągania przez algorytmy i wirtualną pustkę. Tekst zaczyna się od mocnego obrazu „pustego głosu”, który kołysze nas do snu, podczas gdy w rzeczywistości brakuje nam fundamentów – „ciepłych rąk” i „prostych rad”.
„Ekran zna już mnie, liczy myśl zanim jest” – te słowa uderzają najmocniej, obnażając mechanizmy świata, w którym technologia próbuje uczyć nasze serca „zimnej gry”.
Refren utworu przynosi jednak nadzieję i jasną deklarację. Autor wybiera własną drogę, stawiając na naturę, ludzki oddech i „prawdę smaku”. To tęsknota za tym, co namacalne, co nie przeminie wraz z wyłączeniem ekranu.
Co istotne, Mieszko Krzyś pozostaje wierny swojej niezależności. Jest to projekt w pełni autorski – od pierwszego dźwięku, przez tekst, aż po finalną produkcję audio i wideo. Ta kompleksowość sprawia, że przekaz jest spójny i bije z niego rzadko spotykana dziś autentyczność.
Jeśli czujecie, że świat zbyt mocno zaciska na Was swoją cyfrową pętlę, ten utwór jest idealną odtrutką.
Singiel „Nie złapię się w sieć” jest już dostępny w serwisie YouTube. Warto poświęcić te kilka minut, by w tej muzycznej ciszy odnaleźć kawałek siebie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze