Po fali emocji i protestach wokół schroniska dla zwierząt przy ul. Kokoszków w Nowym Targu przeprowadzono ponowną kontrolę placówki. W działaniach uczestniczyły służby weterynaryjne oraz policja. Wniosek jest kluczowy: nie potwierdzono zarzutów o zagrożeniu dla zwierząt.
Ponowną kontrolę zlecił wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar – na wniosek ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Decyzja miała związek z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej po manifestacjach w Nowym Targu.
W czynnościach brali udział powiatowy lekarz weterynarii, pracownicy inspektoratów weterynarii oraz funkcjonariusze policji. Jak przekazano po zakończeniu kontroli, nie stwierdzono uchybień dotyczących dobrostanu zwierząt. Także w przypadku zwierząt po zabiegach nie wykazano nieprawidłowości.
Kontrola była reakcją na wydarzenia z ostatnich dni. W sobotę odbyły się w Nowym Targu dwie manifestacje. Przed schroniskiem protestowały organizacje prozwierzęce oraz część mieszkańców, wskazując m.in. na rzekomo złe warunki bytowe zwierząt i niewłaściwą opiekę.
Wśród protestujących pojawiła się influencerka La Luna, która publicznie i ostro krytykowała funkcjonowanie placówki
- To jest Auschwitz! - krzyczała w stronę wlaścicieli.
Tego samego dnia na nowotarskim Rynku odbyła się kontrmanifestacja – tym razem w obronie właścicieli schroniska.
Organizatorzy kontrmanifestacji podkreślali: - Nie zgadzamy się na półprawdy, niedomówienia, a często zwykły brutalny hejt.
Po zakończeniu protestu do Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu znęcania się nad zwierzętami. Na miejsce skierowano technika kryminalistyki oraz trzech lekarzy weterynarii.
Policja poinformowała, że przeprowadzone czynności nie wykazały zagrożenia dla życia zwierząt.
– Nie stwierdzono, aby którekolwiek ze zwierząt znajdowało się w stanie zagrożenia życia – przekazano w komunikacie.
Jednocześnie służby zapowiadają dalsze czynności wyjaśniające.
Do sprawy odnieśli się także właściciele placówki. Przekazują, że dobro zwierząt pozostaje dla nich priorytetem.
– Zwierzęta pozostają pod stałą opieką, są karmione, leczone i przygotowywane do adopcji. To jest dla nas najważniejsze – wskazują.
Jak dodają, każda zgłoszona uwaga ma być analizowana, a schronisko planuje m.in. uporządkowanie zasad wolontariatu i kontaktu odwiedzających ze zwierzętami.
Choć kontrola nie potwierdziła najpoważniejszych zarzutów, emocje nie opadły. W takich sprawach – także u nas, w powiecie suskim – szybko widać mechanizm znany z innych miast: jedno nagranie lub relacja w sieci potrafi uruchomić falę presji społecznej, a potem konieczność weryfikacji faktów przez służby.
Służby apelują o spokój i oczekiwanie na dalsze ustalenia. Dobrostan zwierząt to temat wrażliwy, dlatego – niezależnie od opinii – kluczowe są rzetelne kontrole i twarde ustalenia, a nie internetowe oskarżenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze