Telefon komórkowy coraz częściej staje się źródłem zagrożenia na drodze. Nie chodzi już tylko o kierowców korzystających z urządzeń podczas jazdy, ale również o pieszych, rowerzystów i użytkowników hulajnóg, którzy tracą uwagę, patrząc w ekran. Instytut Spraw Obywatelskich apeluje o rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem nowego znaku drogowego ostrzegającego przed rozproszeniem uwagi przez telefon.
Instytut od lat działa na rzecz poprawy bezpieczeństwa pieszych, między innymi w ramach inicjatywy Piesza Polska. Jednym z jego postulatów było przyznanie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście, które weszło w życie 1 czerwca 2021 roku. Jak wskazuje Instytut, dane z kolejnych lat pokazują wyraźny spadek liczby pieszych zabitych na przejściach.
Zdaniem organizacji nie oznacza to jednak, że jeden przepis rozwiązał wszystkie problemy. Jak podkreślono, skuteczne działania wymagają konsekwentnych zmian prawa, edukacji oraz działań prewencyjnych.
Instytut Spraw Obywatelskich skierował apel do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka o rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem do polskiego systemu znaków drogowych nowego znaku ostrzegawczego. Miałby on informować o szczególnym ryzyku związanym z korzystaniem z telefonu komórkowego w ruchu drogowym.
Proponowany znak miałby mieć formę ostrzegawczą: trójkątne pole, czerwone obrzeże, żółte tło oraz czarny symbol osób patrzących w telefony komórkowe. Jego robocza nazwa mogłaby brzmieć „Uwaga — piesi korzystający z telefonów” albo szerzej „Uwaga — uczestnicy ruchu rozproszeni telefonem”.
Według Instytutu nie chodzi o stworzenie kolejnego symbolu bez praktycznego znaczenia, ale o prosty i widoczny komunikat w miejscach szczególnego ryzyka. Znak mógłby pojawić się między innymi przy przejściach dla pieszych, w pobliżu szkół, uczelni, przystanków, dworców, centrów handlowych, skrzyżowań oraz innych miejsc o dużym natężeniu ruchu pieszych.
Organizacja zwraca uwagę, że problem rozproszenia uwagi przez telefon dotyczy wielu uczestników ruchu. Polskie przepisy już wskazują na zagrożenie związane z korzystaniem z urządzeń elektronicznych. Pieszy nie może używać telefonu podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko w sposób ograniczający możliwość obserwacji sytuacji na drodze. Kierujący pojazdem nie może natomiast podczas jazdy korzystać z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.
Zdaniem Instytutu same przepisy i mandaty nie wystarczą. W ruchu drogowym liczy się każda sekunda, a znak drogowy może działać dokładnie tam, gdzie pojawia się zagrożenie.
Nowe oznakowanie miałoby pełnić funkcję zarówno ostrzegawczą, jak i edukacyjną. Miałoby przypominać pieszym o konieczności podniesienia wzroku znad ekranu, a kierowcom o zachowaniu szczególnej ostrożności w miejscach, gdzie uczestnicy ruchu mogą być rozproszeni. Instytut podkreśla, że rozproszenie uwagi przez telefon jest dziś jednym z rosnących problemów wpływających na bezpieczeństwo na drogach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze