Do największej niespodzianki w pierwszej kolejce Orlen Ekstraligi Kobiet doszło w Katowicach, gdzie mistrzynie Polski uległy Rekordowi Bielsko-Biała 2:3.
Od pierwszej minuty na stadionie przy ulicy Bukowej w Katowicach widzieliśmy w akcji trzy zawodniczki rodem z powiatu suskiego. Barwy GKS reprezentowały Aleksandra Nieciąg i Klaudia Maciążka. W wyjściowym składzie Rekordu zobaczyliśmy Martynę Cygan. Wszystkie wymienione piłkarki zagrały całe spotkanie.
Po ostatnim gwizdku sędziny Emilii Szymuli, powody do radości miała tylko ostatnia z wymienionych.
Mecz zaczął się zgodnie z przewidywaniami od gola dla GKS. Zdobyła go Dżesika Jaszek. Zawodniczki z Bielska odpowiedziały jeszcze w pierwszej połowie. I to trzykrotnie. Na listę strzelców wpisały się: Dominika Dereń, Oliwia Zgoda, Kristyna Janku.
W doliczonym czasie gry do drugiej połowy, z bliskiej odległości piłkę do bramki skierowała Nieciąg. Chwilę później sensacja stała się faktem. W poprzednim sezonie GKS dwukrotnie pokonywał Rekord 6:0 u siebie i 2:0 na wyjeździe. Tym razem zawodniczki z Bielska-Białej w pełni się zrehabilitowały za ubiegłosezonowe porażki.
W najbliższej kolejce, GKS czeka wyjazd do Olsztyna na mecz ze Stomilankami. Z kolei do Bielska zawitają zawodniczki Czarnych Sosnowiec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze