Nie tak inaugurację sezonu wyobrażali sobie kibice Jordana Jordanów. Ich ulubieńcy na własnym stadionie ulegli 3:6 Turbaczowi Mszana Dolna.
Pierwszy sygnał ostrzegawczy goście wysłali w 6 min. Damian Gniecki uderzył bardzo chytrze, ale Tomasz Kotlarz poradził sobie ze strzałem, choć piłka jeszcze przed nim skozłowała. Pięć minut później Dawid Sieg przegrał pojedynek biegowy z Daniel Pandyrą, który na perfekcyjnie wykończył akcję, podcinając piłkę nad Kotlarzem.
Podrażnieni stratą gola podopieczni Jakuba Jeziorskiego ruszyli do ataku. Po rzucie rożnym piłkę strącił głową Szymon Jeziorski, ale strzał Siega zablokował jeden z rywali. Zaraz potem z dystansu uderzył Szymon Wróbel, lecz wywalczył „jedynie” rzut rożny, bo futbolówka odbiła się od pleców defensora i poszybowała nad poprzeczką. Po dośrodkowaniu piłka trafiła do Krzysztofa Dziadkowca. Ten strzelił sytuacyjnie i jakim cudem obrońca wybił ją poza światło bramki wie tylko on sam. Wyborną okazję miał również Hubert Hanusiak (ciasteczko posłał mu Michał Gancarczyk), który znakomicie zabrał się z piłką, ale Maciej Kordeczka wykazał się wielkim kunsztem.
Radość na jordanowskim stadionie zapanowała dopiero 24 minucie. Najpierw z powodu podyktowania dla Jordana rzutu karnego, a następnie gdy Gancarczyk niczym słynny Panenka ze spokojem „położył” bramkarza i ze spokojem posłał futbolówkę do siatki.
Dziesięć minut później Jordan po raz pierwszy i ostatni objął prowadzenie. Wybornie wyprowadzoną kontrę finalnie napędził jeszcze Gancarczyk, zagrał do Michała Czubina, który wyłożył ją Krzysztofowi Pindlowi, a ten na raty pokonał Kordeczkę.
Być może gospodarze nie przegraliby meczu gdyby utrzymali korzystny wynik do przerwy. Tymczasem, w 42 min. Damian Gniecki dorzucił piłkę w pole karne, gdzie Piotr Lach uprzedził Kotlarza. Szybko okazało się, że nie był to gol do szatni! Tego zdobył Daniel Pandyrą w 44 min. finalizując dwójkową akcję z Janem Dziadkowcem.
Jordanowianie wyszli na drugą połowę z mocnym postanowieniem odrobienia strat. Wystarczyły jednak cztery minuty, by plan wziął w łeb. W 53 min. Piotr Lach wypatrzył Dariusza Michałczaka, a ten podwyższył prowadzenie Turbacza. Niespełna 180 sekund później Jan Dziadkowiec popisał się golem stadiony świata, prezentując efektowną przewrotkę. Nie minęła minuta, a z gola cieszył się tym razem Lach! Gospodarze byli na deskach.
Kwadrans przed kocem regulaminowego czasu gry w polu karnym sfaulowany został Gancarczyk. Sam poszkodowany podszedł do piłki ustawionej na wapnie. Było to już jednak jedynie trafienie na otarcie łez.
Jordan Jordanów – Turbacz Mszana Dolna 3:6
W pozostałych meczach:
Sokół Słopnice – Tarnovia Tarnów 2:3
Szreniawa Nowy Wiśnicz – Dunajec Nowy Sącz 1:4
KS Nowa Jastrząbka-Żukowice – Kolejarz Stróże 1:1
Gród Podegrodzie – Błyskawica Proszówki 3:1
MLKS Żabno – Bruk-Bet Termalica II Nieciecza 0:5
Poprad Rytro – Wolania Wola Rzędzińska
Wisła Czarny Dunajec – LKS Szaflary
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wolania Wola Rzędzińska | 29 | 72 | 93 | 18 |
| 2 | Bruk Bet II Termalica Nieciecza | 28 | 69 | 102 | 21 |
| 3 | Poprad Rytro | 29 | 57 | 60 | 43 |
| 4 | Gród Podegrodzie | 29 | 45 | 60 | 61 |
| 5 | AP Wisła Czarny Dunajec | 28 | 42 | 58 | 47 |
| 6 | Polan Żabno | 29 | 42 | 53 | 53 |
| 7 | Tarnovia Tarnów | 29 | 41 | 57 | 63 |
| 8 | KS Nowa Jastrząbka-Żukowice | 29 | 39 | 46 | 43 |
| 9 | Turbacz Mszana Dolna | 29 | 39 | 56 | 49 |
| 10 | Dunajec Nowy Sącz | 29 | 38 | 56 | 57 |
| 11 | Jordan Jordanów | 29 | 31 | 54 | 75 |
| 12 | Sokół Słopnice | 28 | 30 | 39 | 69 |
| 13 | Kolejarz Stróże | 28 | 29 | 29 | 42 |
| 14 | LKS Szaflary | 28 | 25 | 42 | 68 |
| 15 | Błyskawica Proszówki | 27 | 24 | 52 | 77 |
| 16 | WKS Szreniawa Nowy Wiśnicz | 28 | 19 | 24 | 95 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze