Do tematu, który od lat budzi emocje wśród mieszkańców, wracają radni gminy Zembrzyce. Już podczas najbliższej sesji zdecydują, czy ponownie rozpocząć procedurę zmiany granic administracyjnych. Chodzi o niewielki przysiółek Sztuki, którego mieszkańcy od lat chcą przyłączenia do sąsiedniej gminy.
WRACA SPRAWA, KTÓRA CIĄGNIE SIĘ OD LAT
Na jutrzejszej sesji Rady Gminy Zembrzyce radni pochylą się nad uchwałą dotyczącą zmiany granic gminy. To kolejna odsłona sprawy przysiółka Sztuki, który formalnie należy do miejscowości Stryszów w powiecie wadowickim, jednak – jak podkreślają mieszkańcy – ich codzienne życie od dawna związane jest z gminą Zembrzyce.
– Jest to kolejna uchwała w tej sprawie. W 2024 roku była już taka uchwała, ale nie doprowadziło to do zmiany granic – informuje wójt gminy Zembrzyce Joanna Stypuła.
20 MIESZKAŃCÓW I 10 HEKTARÓW, KTÓRE DZIELĄ DWIE GMINY
Sprawa dotyczy niewielkiego obszaru – około 10,5 hektara i zaledwie 20 mieszkańców. Mimo to ma duże znaczenie dla lokalnej społeczności. To właśnie mieszkańcy przysiółka Sztuki od lat zabiegają o zmianę granic.
Jak argumentują, ich codzienne funkcjonowanie – szkoła, pomoc społeczna czy dojazdy – jest silniej powiązane z gminą Zembrzyce niż z administracyjnie przypisanym Stryszowem.
– Inicjatorem tych zmian są sami mieszkańcy, którzy wielokrotnie wnioskowali o to do gminy Zembrzyce. Zmiana granicy wpłynęłaby na znaczną poprawę ich codziennego funkcjonowania – podkreśla wójt.
BYŁA ZGODA, ALE DECYZJA SIĘ ZMIENIŁA
Sprawa trafiła już wcześniej na szczebel rządowy. W lipcu 2025 roku projekt rozporządzenia przewidujący zmianę granic został pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz inne instytucje, w tym Krajowe Biuro Wyborcze.
Co więcej, pozytywną opinię wydał również wojewoda małopolski.
Sytuacja zmieniła się jednak zaledwie kilka dni później. Ostatecznie w rozporządzeniu Rady Ministrów z 31 lipca 2025 roku nie uwzględniono zmiany granic, a przysiółek Sztuki pozostał w gminie Stryszów.
PROCEDURY, OPINIE I BRAK JEDNOMYŚLNOŚCI
Na wynik sprawy wpływ miały także kwestie formalne. Gmina Zembrzyce nie otrzymała w wymaganym terminie opinii od gminy Stryszów. Z kolei Rada Powiatu w Wadowicach wydała negatywną opinię – mimo że wyniki konsultacji społecznych wskazywały przewagę głosów za zmianą granic.
Dodatkowo na końcowym etapie przyjęto zasadę, że zmiany granic gmin mogą następować wyłącznie za zgodą obu stron.
NOWA UCHWAŁA, NOWA PRÓBA
Teraz temat wraca. Na wniosek mieszkańców przysiółka Sztuki gmina Zembrzyce ponownie rozpoczyna procedurę zmiany granic. Tym razem miałoby dojść do przyłączenia tego obszaru do miejscowości Marcówka w powiecie suskim.
Na razie nie ustalono jeszcze terminu konsultacji społecznych. Nie są też znane szczegółowe koszty dla mieszkańców – choć, jak wskazuje urząd, mogą one dotyczyć m.in. zmiany adresów nieruchomości.
DECYZJA NALEŻY DO RADNYCH
Jutrzejsza sesja będzie pierwszym krokiem w kierunku ponownego rozpatrzenia sprawy. Czy tym razem procedura zakończy się zmianą granic? To wciąż otwarte pytanie.
– Będziemy monitorować sytuację. Wciąż jest wiele aspektów, które wymagają rozpatrzenia, a także planowane są zmiany w przepisach dotyczących procedury zmiany granic gmin – zaznacza Joanna Stypuła.
Jedno jest pewne – dla mieszkańców przysiółka Sztuki to nie tylko administracyjna korekta, ale decyzja, która może realnie wpłynąć na ich codzienne życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze