Od 16 lipca obowiązują nowe zasady wynagradzania kadry medycznej zatrudnionej w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wprowadziło mnożniki, na podstawie których ustalane będą wynagrodzenia zasadnicze lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów oraz innych specjalistów medycznych pracujących w ZUS.
Nowe przepisy są elementem reformy orzecznictwa lekarskiego i mają zwiększyć atrakcyjność zatrudnienia w ZUS, ułatwić pozyskiwanie nowych specjalistów oraz przygotować system do kolejnych zmian, które wejdą w życie od stycznia 2027 roku.
Wysokość wynagrodzeń została powiązana z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem brutto w gospodarce narodowej. Oznacza to, że pensje będą automatycznie dostosowywane do zmian na rynku pracy.
Zgodnie z nowymi przepisami wynagrodzenia zasadnicze brutto wynoszą:
Nowe mnożniki są częścią szerszej reformy orzecznictwa lekarskiego. Zmiany umożliwiły wykonywanie części zadań orzeczniczych przez specjalistów fizjoterapii oraz pielęgniarstwa, a także uelastyczniły formy zatrudnienia. Kadra medyczna może wykonywać obowiązki zarówno na podstawie umowy o pracę, jak i umowy o świadczenie usług.
Zmieniono również wymagania wobec lekarzy orzeczników. Oprócz lekarzy specjalistów w ZUS mogą pracować także lekarze odbywający szkolenie specjalizacyjne oraz lekarze posiadający co najmniej pięcioletnie doświadczenie zawodowe.
Obecnie ZUS zatrudnia na umowach o pracę 649 lekarzy wykonujących obowiązki w wymiarze 496 etatów, w tym 441 lekarzy orzeczników. Dodatkowo współpracuje z lekarzami, pielęgniarkami i fizjoterapeutami na podstawie umów o świadczenie usług.
Nowe zasady wynagradzania mają pomóc w budowie stabilnej kadry medycznej przed kolejnym etapem reformy. Od 2027 roku planowane jest m.in. wprowadzenie elektronicznych orzeczeń, e-wizyt oraz jednolitych zasad wydawania orzeczeń, co ma usprawnić obsługę osób korzystających ze świadczeń ZUS.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze