Reklama


OKRĘGÓWKA: Wymarzony debiut Pawła Gąstały, hattrick Banika, wzburzony Żuraw w Byczynie, BCS wypunktowany jak na beniaminka przystało. Wstyd w Suchej Beskidzkiej

12/10/2024 20:23

Brzmi to jak science-fiction, ale jest to najprawdziwsza prawda. W sobotę 12. października Naroże Juszczyn wygrało pierwszy domowy mecz w sezonie 2024/2025.

NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY

To był wymarzony debiut Pawła Gąstały w roli trenera Naroża Juszczyn. Gospodarze pewnie, zasłużenie, wcale nie za wysoko, pokonali Fablok Chrzanów 5:1. Trzy gole zdobył Maciej Banik - pierwszy z nich, zdobyty z przewrotki, śmiało może kandydować do miana bramki rundy (może i sezonu), ale przedniej urody był jego gol numer dwa po świetnej zespołowej akcji, zagraniu piłki piętą przez Sebastiana Kuszyka. Grający z numerem 19 na plecach Sebastian Kuszyk również wpisał się na listę strzelców po tym, jak Dawid Woźniak odbił do boku piłkę po strzale Kamila Wróbla

Reklama

Bramkę w tym spotkaniu zdobył również Artur Grzechynka. Wszystko zaczęło się od podania Marcina Kuszyka do Banika, który popędził prawą stroną, ograł wychodzącego z bramki Woźniaka i chciał odwdzięczyć się Marcinowi Kuszykowi zagrywając do niego piłkę. Kapitan Naroża chciał sam zakończyć tę akcję - nie udało się, ale przynajmniej zanotował asystę przy trafieniu Grzechynki.

PAWEŁ GĄSTAŁA (TRENER LKS NAROŻE JUSZCZYN)

Naroże Juszczyn – Fablok Chrzanów 5:1 (1:0)

Gole dla Naroża: Banik (trzy), S. Kuszyk, Grzechynka.

Reklama

Gol dla Fabloku: Zawiła.

Składy:

Naroże: Koper – Derek, R. Drobny, Baziński, Wróbel (82' Słowik), Grzechynka, S. Kuszyk, M. Kuszyk (82' Smyrak), Bierówka (68' Makusek), Świder (82' Olszówka), Banik (88' Skoczyński)

Fablok: Woźniak - Ruczyński, Piotrowski, Jordi, Pabis, Zawiła, Odrzywołek, Głowacz, Jędrzejczyk, Nowak, Prokop (39' Boś).

Kontrowersje

Żuraw Krzeszów utrzymał pozycję lidera tabeli, chociaż zrównał się z nim punktami LKS Bobrek. Krzeszowianie wywieźli remis z Jaworzna-Byczyny, jednego z dwóch jak na razie niezdobytego stadionu. Tym drugim jest obiekt Żurawia.

Reklama

Goście wyszli na prowadzenie w 63. minucie, kiedy to Artur Kachnic zagrał piłkę w kierunku Wojciecha Stuglika. Najskuteczniejszy zawodnik Żurawia znalazł jeszcze lepiej ustawionego Dawida Litewkę, a ten uderzeniem z 16 metrów zdobył gola na 1:0. Zgoda odpowiedziała kilkanaście minut później po prostopadłym podaniu między obrońców Żurawia i wykorzystaniu sytuacji sam na sam z Kachniem przez Krzysztofa Kamińskiego.

Jednak nie akcje zespołów, ale decyzje sędziów (lub ich brak) były tymi, które niestety zapadły po tym spotkaniu w pamięci.

Reklama
- Zwykle nie komentuję decyzji sędziowskich, ale trudno przejść nad tym, co widziałem w Byczynie, do porządku dziennego. W pierwszej połowie należały się nam dwa rzuty karne, a sędzia nie odgwizdał ani jednego.  Za pierwszym razem ewidentnie został sfaulowny Wojciech Stuglik. Za drugim razem został starnowany w narożniku pola karnego przez zawodnika gospodarzy, Nie jestem w stanie tego zrozumieć, dlaczego w tych sytuacjach gwizdek sędziego milczał? Oprócz tego gospodarzom należały się dwie czerwone kartki - chyba każdy wie, kto powiedział do sędziego, że jest pajacem, ale ostatecznie inny zawodnik podniósł rękę "przyznając" się do takich słów. Ten, który je wypowiedział, miał już żótły kartonik. Ponadto w pewnym momencie została naruszona nietykalność cielesna sędziego, był szarpany... Nie było żadnego napomnienia w tym przypadku... Cieszę się i tak, że po pierwszej połowie nie przegrywaliśmy 0:1, gdyż Artur Kachnic wyszedł obronną ręką z sytuacji sam na sam zawodnikiem Zgody, gdy wcześniej był dwumetrowy spalony... Zgoda to inny zespół, niż ten z poprzedniego sezonu, bardziej doświadczony, ale to my odczuwamy po tym spotkaniu niedosyt. Mam na myśli wspomniane sytuacje i niezerozumiałe decyzje sędziów. Mieliśmy też swoje szanse, bo w poprzeczkę trafił Wojciech Stuglik, a z pięciu metrów pomylił się Karol Janusiewicz przenosząc piłkę nad poprzeczką. Szkoda - powiedział trener Żurawia, Jakub Adamus.
Jakub AdamusJakub Adamus

LKS Zgoda Byczyna – Żuraw Krzeszów 1:1 (0:0)

Reklama

Gol dla Zgody: Kamiński.

Gol dla Żurawia: Litewka.

Składy:

Zgoda: Bochniewski - Cichoń, Kamiński, Weber, Śliwiński, Gałka, Łata, Janiak, Kurzawa, Rogala (70' Knerowicz), Nowak.

Żurawia: Kachnic - Rusinek, Pilarczyk, Motor, Janiczak, Ćwiertnia (46' Szymoński), Palarczyk, Górny (85' Janiso), Litewka, Janusiewicz (63' D. Lociński), Stuglik.

Zablokowani

Pierwszy kwadrans nie zapowiadał porażki BCS Zawoi, a już na pewno nie porażki w rozmiarach 0:3. Zawojanie nadspodziewanie dobrze radzili sobie na boisku LKS Rajsko. 

Reklama

Tymczasem w zasadzie pierwsza akcja gospodarzy przynosi im gola - na listę strzelców wpisuje się Dawid Welber. I to był de facto koniec BCS Zawoi w tym meczu, która nie potrafiła podnieść się po tym ciosie. W 40. minucie po błędzie w obronie gości, podwyższa prowadzenie na 2:0 (Patryk Lichota). Od 70 minuty BCS Zawoja gra z przewagą jednego zawodnika po czerwonej kartce dla jednego z gospodarzy. Efekt? Na kilka minut przed zakończeniem spotkania, Rajsko wyprowadza kontrę, którą na gola zamienia rezerwowy Jakub Wykręt.

Pięć wyjazdów, pięć porażek - żadna inna drużyna w okręgówce nie ma tak słabego, wyjazdowego dorobku punktowego, a w zasadzie, to jej braku.

Reklama
- Zostaliśmy wypunktowani jak beniaminek. Jestem mega zły po tym spotkaniu. Próbujemy szukać punktów na wyjeździe, grać swoje tak, jak to robimy w Zawoi. W przeciwieństwie do meczów domowych, kiedy możemy stracić jako pierwsi gola, na wyjeździe nie potrafimy się podnieść. Mieliśmy bardzo dobry początek, ale po straconej bramce zwiesiliśmy głowy... Zabrakło walki i decyzyjności. Z meczu na mecz prezentujemy się jednak coraz lepiej, każdy mecz jest cennym doświadczeniem. Musimy to przedyskutować, bo nawet w tym sezonie pokazaliśmy, że stać nas na to, żeby się podnosić po bramkach zdobytych przeciwnika. Czegoś nam jeszcze brakuje, żeby i z wyjazdów zacząć przywozić punkty - podsumował mecz w Rajsku trener BCS Zawoi, Jacek Kudzia.
Jacek KudziaJacek Kudzia

LKS Rajsko – BCS Zawoja 3:0 (2:0)

Reklama

Gole dla Rajska: Lichota, Welber, Wykręt.

Składy:

Rajsko: Wykręt - Brzeziński (87' Żak), Mika, Karpiel, A. Ryś (46' Formas), Lichota, Kowalik (46' Pniak), Welber (73' B. Ryś), Madeja (46' Oczkowski), Kubiczek (67' Wykręt), Habczyk.

BCS: D. Ficek - Szczurek (46' Dyrcz), M. Pasierbek (85' Macholnik), R. Pasierbek, Trybała, B. Ficek, Wróblewski (85' Zemlik), D. Smyrak, Polak (85' P. Smyrak), Świtek (70' Szymoniak), Bielarz (46' Sułocha).

Babia Góra dała ciała

Reklama

To był trzeci mecz rozegrany w przeciągu tygodnia przez Babią Górę Sucha Beskidzka. Po porażce w derbach z BCS Zawoja (2:3), środowym remisie z Brzeziną Osiek (1:1) dziś przyszła zawstydzająca porażka z ostatnią drużyną w tabeli, Huraganem Inwałd. 

Przed niedzielnym spotkaniem, Huragan miał na koncie jeden punkt zdobyty na wyjeździe (remis w Gorzowie 1:1) i trzy porażki (z BCS Zawoją, Burzą Roczyny oraz Żurawiem Krzeszów). Przełamanie przyszło na stadionie przy ulicy Mickiewicza w Suchej Beskidzkiej.

Reklama

Gospodarze w pierwszej połowie stworzyli jedną klarowną okazję do zdobycia gola - Juliusz Gajda, czyli 15-letni zdobywca goli w meczach z BCS oraz Brzeziną, oddał jednak zbyt lekki strzał i bramkarz gości zdołał odbić to uderzenie. Do przerwy Huragan prowadził 1:0.

Po przerwie do wyrównania doprowadził z rzutu karnego Maciej Stróżak. Suszanie nie poszli jednak za ciosem, ba, to Huragan zdobył zwycięskiego jak się później okazało gola.

Babia Góra Sucha Beskidzka - Huragan Inwałd 1:2 (0:1)

Gol dla Babiej Góry: Stróżak (k.).

Gole dla Huraganu: Wiktor, Mikołajek.

Skład Babiej Góry: Wróblewski - Żmuda (87' Bober), Talaga, Szarlej (46' Gołuszka), Fadieiev, Ziemkiewicz, Tyschenko, Yermolenko (78' Bodzek), Bąk, Stróżak, Gajda (58' Wójtowicz).

Kolejka nr 11
2024-10-12
11:00 LKS Rajsko 3  :  0 BCS Zawoja
11:00 LKS Gorzów 1  :  2 LKS Bobrek
11:30 LKS Zgoda Byczyna 1  :  1 Żuraw Krzeszów
15:00 Orzeł Witkowice 1  :  4 Olimpia Chocznia
15:30 Naroże Juszczyn 5  :  1 Fablok Chrzanów
2024-10-13
11:00 Babia Góra Sucha Beskidzka 1  : 2  Huragan Inwałd
15:00 Halniak Targanice  1 : 3  Brzezina Osiek
15:00 Nadwiślanin Gromiec  4 :  2 Burza Roczyny

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Brzezina Osiek 30 72 82 22
2 LKS Bobrek 30 66 82 40
3 Olimpia Chocznia 30 64 73 39
4 Żuraw Krzeszów 30 61 81 48
5 Naroże Juszczyn 30 53 72 39
6 Nadwiślanin Gromiec 30 51 49 38
7 LKS Rajsko 30 50 65 46
8 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 44 60 51
9 BCS Zawoja 30 39 53 67
10 LKS Zgoda Byczyna 30 39 39 43
11 LKS Gorzów 30 36 41 55
12 Huragan Inwałd 30 31 44 60
13 Halniak Targanice 30 29 46 86
14 Orzeł Witkowice 30 26 53 80
15 Burza Roczyny 30 12 28 98
16 Fablok Chrzanów 30 12 28 84


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/10/2024 23:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości