Reklama


Małe serce, wielka walka. Antoś z Bystrej Podhalańskiej potrzebuje nas wszystkich

Ma zaledwie sześć miesięcy, a już codziennie toczy walkę o oddech i przyszłość. Antoś z Bystrej Podhalańskiej uczy swoich najbliższych, czym jest siła i nadzieja. Dziś to my możemy dać mu coś bezcennego – szansę na życie.

Codzienność, której nikt nie powinien znać

W domu w Bystrej Podhalańskiej czas płynie inaczej. Tam każdy oddech ma znaczenie, każda spokojna noc jest zwycięstwem, a każdy uśmiech – bezcennym darem.

Nasz synek od pierwszych chwil życia mierzy się z czymś, czego nie da się opisać słowami. Strach stał się częścią naszej codzienności – mówią rodzice Antosia.

Chłopiec urodził się z zespołem Downa. Jednak to nie jedyna diagnoza, z jaką przyszło mu się zmierzyć. Największym zagrożeniem jest poważna wada serca, która sprawia, że nawet najprostsze czynności są dla niego ogromnym wysiłkiem.

Reklama

Patrzymy, jak się męczy przy oddychaniu i czujemy bezsilność. Każdy gram, który przybierze, to dla nas święto – dodają.

Nadzieja ma imię – operacja

Przed Antosiem kluczowy moment – operacja serca, która może uratować jego życie i pozwolić mu na spokojniejsze dzieciństwo.

Ale nawet ona nie zakończy walki. To dopiero początek długiej drogi.

Wiemy, że później czeka nas intensywna rehabilitacja. Chcemy zrobić wszystko, by Antoś mógł się rozwijać i być szczęśliwym dzieckiem – podkreślają rodzice.

Koszty leczenia i terapii rosną z dnia na dzień. W pewnym momencie nawet największa determinacja i miłość przestają wystarczać.

Reklama

Lipnica Wielka gra dla Antosia

W obliczu tej trudnej historii nie zabrakło ludzi o wielkich sercach. Już w najbliższą sobotę Lipnica Wielka na Orawie stanie się miejscem wyjątkowego wydarzenia.

Podczas IX Turnieju Drużyn Strażackich sportowe emocje połączą się z czymś znacznie ważniejszym – pomocą.

Gramy nie tylko o zwycięstwo na boisku. Gramy o życie małego chłopca – mówią organizatorzy.

Na hali sportowej spotkają się drużyny, kibice i mieszkańcy całego regionu. Równolegle w Domu Ludowym odbędzie się zbiórka krwi, a w trakcie meczów prowadzona będzie zbiórka pieniędzy na leczenie Antosia.

Reklama

Siła wspólnoty

To nie pierwszy raz, gdy mieszkańcy Orawy i Podhala pokazują, że potrafią być razem w najtrudniejszych chwilach. Pomoc płynie z wielu stron – od strażaków, przez organizatorów wydarzenia, po zwykłych ludzi, którzy po prostu chcą pomóc.

Nie jesteśmy w tej walce sami. To daje nam ogromną siłę – przyznają wzruszeni rodzice.

Każda złotówka, każda obecność na hali, każde udostępnienie informacji ma znaczenie.

Każdy gest to krok ku życiu

Historia Antosia porusza, bo pokazuje coś bardzo prostego – jak kruche potrafi być życie i jak wielką moc ma dobro.

Reklama

Dziś każdy z nas może stać się częścią tej historii. Można przyjść na turniej w Lipnicy Wielkiej, wesprzeć zbiórkę lub po prostu przekazać dalej tę opowieść.

Bo czasem naprawdę niewiele trzeba, by uratować czyjeś życie.

Prosimy tylko o szansę dla naszego synka – mówią rodzice.

A ta szansa jest właśnie w naszych rękach.

https://www.siepomaga.pl/antos-kozielec

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: źródło własne - sucha24.pl Aktualizacja: 20/03/2026 22:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości