Reklama


Sołtysi powiatu suskiego świętują: dominacja pań i sołtys z 25-letnim stażem

W Dzień Sołtysa przypominamy o kluczowej roli tych, którzy od lat reprezentują lokalne społeczności. W powiecie suskim działa 41 sołtysów, z czego 26 to kobiety. Grzegorz Krawczyk z Lachowic pełni tę funkcję nieprzerwanie od 2000 roku, podkreślając, jak ważny jest kontakt z mieszkańcami.

Dzień Sołtysa w powiecie suskim. Mamy 35 sołtysów, ale większość to kobiety

Sołtys to jedna z najstarszych funkcji społecznych w naszym kraju, sięgająca czasów średniowiecza. W całej Polsce jest ich około 40 tysięcy.11 marca obchodzony jest Dzień Sołtysa. W powiecie suskim funkcję tę pełni dziś 41 osób – i co ważne, w naszym regionie wyraźnie dominują kobiety. Sołtyski stanowią ponad 60% całej grupy.

Z lokalnych danych wynika, że w powiecie suskim jest 26 pań sołtysek oraz 15 panów sołtysów. To one i oni są często pierwszym kontaktem mieszkańców z urzędem – zgłaszają potrzeby wsi, pomagają w sprawach bieżących i organizują lokalne działania.

Reklama

Sołtys Lachowic od 2000 roku. Grzegorz Krawczyk: „Najważniejsze są spotkania z ludźmi”

Grzegorz Krawczyk pełni funkcję sołtysa Lachowic nieprzerwanie od 2000 roku. To już ponad 25 lat pracy na rzecz mieszkańców jednej z największych miejscowości w gminie Stryszawa. Jak podkreśla, od początku chodziło mu przede wszystkim o kontakt z ludźmi: rozmowę, pomoc i szukanie rozwiązań na miejscu, bez zbędnego dystansu.

 – Kiedy dziś spoglądam wstecz na te wszystkie lata, widzę ogrom spotkań z ludźmi, niezliczone rozmowy, wspólne rozwiązywanie problemów, ale także wiele pięknych chwil, kiedy mogliśmy razem cieszyć się z tego, co udało się zrobić dla naszej wsi.

Reklama

W Lachowicach ciągłość pracy sołtysa ma realne znaczenie: wiele spraw, z którymi mieszkańcy zgłaszają się na co dzień, zaczyna się od krótkiej rozmowy i ustalenia, co da się zrobić od razu, a co wymaga współpracy z urzędem gminy czy innymi instytucjami. To właśnie sołtys bywa pierwszym adresem w tematach ważnych dla sąsiedztw, przysiółków i całej wsi.

W świąteczny dzień łatwiej o chwilę zatrzymania i podsumowań. Dlatego wracamy do tematu długoletniej pracy sołtysa i pytamy o wspomnienia oraz o to, co przez lata okazało się najważniejsze w pracy dla lokalnej społeczności. 

Reklama

S24: 25 lat to szmat czasu można powiedzieć. Jak Pan wspomina te lata?

GK: Te lata to przede wszystkim spotkania z ludźmi – z ich radościami, troskami, nadziejami i codziennymi sprawami. Bycie sołtysem nauczyło mnie pokory wobec życia i ogromnego szacunku do każdego człowieka. Każde spotkanie, każda rozmowa z mieszkańcami pozostawia w sercu ślad i przypomina, jak wielką wartością jest wspólnota.

Bycie sołtysem to dla mnie nie tylko pełnienie funkcji – to przede wszystkim droga służby ludziom i troski o naszą małą ojczyznę, jaką są Lachowice. To odpowiedzialność, ale także ogromny zaszczyt móc pracować dla dobra miejsca, które jest naszym wspólnym domem.

Reklama

Co Panem kierowało, żeby na to stanowisko aplikować?

Przede wszystkim chęć służenia ludziom. Od zawsze czułem, że warto być blisko mieszkańców, słuchać ich głosu, poznawać ich potrzeby i starać się pomagać w codziennych sprawach.

Chciałem być kimś, kto będzie potrafił reprezentować naszą społeczność, przekazywać jej potrzeby, troski i marzenia, a jednocześnie budować zgodę oraz współpracę pomiędzy ludźmi.

Wierzyłem i nadal głęboko wierzę, że kiedy ludzie potrafią działać razem, wspierać się i rozumieć, wtedy można zrobić naprawdę wiele dobrego dla miejsca, w którym żyjemy. Wspólnota buduje się właśnie przez wzajemną życzliwość, pomoc i troskę o drugiego człowieka.

Reklama

Jak to jest być sołtysem? Tak na co dzień przecież to nie jedyne Pana zajęcie.

Bycie sołtysem to dla mnie wielki zaszczyt, ale również ogromna odpowiedzialność. Każdego dnia mam świadomość, że zostałem obdarzony społecznym zaufaniem mieszkańców. Staram się to zaufanie odwzajemniać najlepiej, jak potrafię – poprzez pracę, zaangażowanie i obecność wśród ludzi.

Staram się być blisko mieszkańców – wysłuchać ich, pomóc, wesprzeć, a czasem po prostu porozmawiać. Bardzo często sołtys jest pierwszą osobą, do której ludzie przychodzą ze swoimi sprawami, problemami czy troskami. Czasem wystarczy dobra rada, czasem wspólne szukanie rozwiązania, a czasem zwyczajna rozmowa i obecność drugiego człowieka.

Reklama

Rzeczywiście nie jest to moje jedyne zajęcie. Na co dzień jestem również kościelnym w Lachowicach oraz nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej. Jestem także strażakiem w Ochotniczej Straży Pożarnej oraz prezesem Koła Polskiego Czerwonego Krzyża w Lachowicach.

Szczególnie cieszy mnie to, że do naszego Koła PCK wstępuje coraz więcej osób. To pokazuje, że w naszej społeczności nie brakuje ludzi o wrażliwych sercach, którzy chcą pomagać innym. Tworzymy wspólnie wielką rodzinę ludzi dobrej woli, dla których pomoc drugiemu człowiekowi jest czymś naturalnym.

Reklama

Te wszystkie funkcje traktuję jako różne formy jednej drogi – drogi służby drugiemu człowiekowi. Bo w życiu najważniejsze jest właśnie to, aby być dla innych.

Sołtysi muszą mierzyć się z różnymi problemami. Zdarzają się także sytuacje bardzo trudne. Czy były takie w Pana pracy?

Każdy sołtys spotyka się w swojej pracy z różnymi problemami – od drobnych spraw codziennych aż po bardzo trudne wydarzenia, które dotykają całej społeczności.

Jednym z najtrudniejszych momentów w mojej pracy jako sołtysa było osuwisko w 2001 roku. W wyniku bardzo intensywnych opadów deszczu osunęła się część góry wraz z czternastoma zabudowaniami.

Reklama

Był to ogromny dramat dla wielu rodzin, które z dnia na dzień znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Był to także niezwykle trudny czas dla całej naszej społeczności.

Ale właśnie w takich chwilach widać najlepiej, jak wielką siłę ma ludzka solidarność. Ludzie potrafią wtedy pokazać ogromne serce. Jedni pomagają drugim, wspierają się, dzielą tym, co mają. W takich momentach naprawdę widać, że wspólnota to coś więcej niż tylko miejsce zamieszkania – to ludzie, którzy potrafią być razem także w najtrudniejszych chwilach.

Reklama

Jakie zadania stoją przed sołtysem? Przecież to nie tylko tytuł honorowy, to ważna służba dla lokalnej społeczności. 

Tak. Funkcja sołtysa to nie tylko tytuł – to przede wszystkim odpowiedzialna służba dla mieszkańców. Sołtys stara się łączyć ludzi, pomagać w rozwiązywaniu problemów, przekazywać potrzeby wsi władzom samorządowym i troszczyć się o rozwój swojej miejscowości.

W 2010 roku zostałem wyróżniony tytułem Sołtysa Roku Województwa Małopolskiego. Otrzymałem również wiele innych wyróżnień i odznaczeń, a w 2024 roku zostałem uhonorowany Srebrnym Krzyżem Zasługi, nadanym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Wszystkie te wyróżnienia przyjmuję z ogromną wdzięcznością i pokorą.

Reklama

Zawsze jednak powtarzam, że najważniejsze nie są nagrody ani odznaczenia. Traktuję je raczej jako zobowiązanie i mobilizację, aby jeszcze bardziej angażować się w pracę na rzecz mieszkańców i dobra naszej wspólnej społeczności.

Największą nagrodą jest dla mnie zaufanie ludzi oraz świadomość, że wspólnie możemy zrobić coś dobrego dla naszej wsi.

Czy sołtysi powinni mieć pensję?  Czy powinni być pracownikami np. urzędu gminy? Czy to by poprawiło sytuację, czy pogorszyło?

Myślę, że w naszej gminie Stryszawa funkcjonuje dobra i sprawdzona forma wynagradzania sołtysów. Otrzymujemy prowizję z poboru podatków i jest to rozwiązanie, które przez lata się sprawdziło.

Trzeba jednak pamiętać, że funkcja sołtysa to przede wszystkim służba społeczna. Najważniejsze jest serce do pracy, gotowość do pomocy ludziom oraz poczucie odpowiedzialności za swoją miejscowość.

No i właśnie, jaka jest obecnie sytuacja sołtysów?

Uważam, że rola sołtysa wciąż jest bardzo ważna i potrzebna. Sołtys jest najbliżej mieszkańców – zna ich potrzeby, problemy i codzienne sprawy. To właśnie do niego ludzie przychodzą ze swoimi troskami, ale także z pomysłami i inicjatywami.

Dzięki temu sołtys może być prawdziwym łącznikiem pomiędzy mieszkańcami a samorządem.

W powiecie suskim większość sołtysów to kobiety. Czy kobiecie łatwiej rozwiązywać spory?

Myślę, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni bardzo dobrze odnajdują się w tej roli. Każdy wnosi do niej swoje doświadczenie, wrażliwość i sposób patrzenia na sprawy ludzi.

Czasem potrzeba stanowczości, a czasem cierpliwości i spokojnej rozmowy. Najważniejsze jest jednak to, aby działać z sercem i z myślą o dobru mieszkańców.

Czego życzyć sołtysom w dniu ich święta?

Przede wszystkim zdrowia – bo kiedy jest zdrowie, jest też siła do pracy, do działania i do służby ludziom.

Życzyłbym wszystkim sołtysom wytrwałości, cierpliwości oraz życzliwości ze strony mieszkańców. Bo kiedy jest wzajemne zrozumienie i szacunek, wtedy łatwiej budować wspólne dobro.

Funkcja sołtysa to piękna służba dla lokalnej społeczności. To codzienna troska o ludzi, o ich sprawy i o rozwój naszej małej ojczyzny.

Na zakończenie chciałbym powiedzieć jedno zdanie, które jest mi szczególnie bliskie:

Bycie sołtysem to nie tylko pełnienie funkcji – to przede wszystkim bycie blisko ludzi, słuchanie ich, pomaganie im i wspólne budowanie miejsca, które wszyscy możemy z dumą nazywać naszym domem.

Dziękuję serdecznie za rozmowę.

Wybory sołeckie w Tarnawie Górnej już 22 marca

W najbliższych dniach szykuje się ważne wydarzenie w gminie Zembrzyce. 22 marca w Tarnawie Górnej odbędą się wybory sołeckie. Na liście kandydatów tylko jedna osoba - Cecylia Wajdzik. Głosowanie zaplanowano w świetlicy w Tarnawie Górnej (nr 50) w godzinach 8.00–18.00. Udział mogą wziąć mieszkańcy sołectwa posiadający czynne prawo wyborcze.

Życzenia od wójtów. „Wasza praca zasługuje na uznanie i szacunek”

Z okazji Dnia Sołtysa do sołectw popłynęły życzenia od samorządowców. Wójt Gminy Zembrzyce Joanna Stypuła dziękowała sołtysom m.in. za stały kontakt z mieszkańcami oraz inicjatywy, które wzmacniają lokalne więzi.

 Dziękuję za stały kontakt z mieszkańcami, otwartość na ich potrzeby oraz inicjatywy, które wzmacniają lokalne więzi i przyczyniają się do poprawy jakości życia w naszych miejscowościach. Wasza aktywność, otwartość i determinacja są nieocenionym wsparciem w budowaniu silnej i przyjaznej gminy. 

Słowa uznania przekazał także wójt gminy Budzów Jan Najdek, podkreślając, że praca sołtysów zasługuje na szczególne docenienie.

Wasza praca zasługuje na szczególne uznanie i szacunek.
Życzymy by funkcja pełniona przez Was przynosiła Wam radość i była źródłem satysfakcji a także powodem do dumy.

Życzenia w internecie złożył również wójt gminy Jordanów.

Sołtys – funkcja z tradycją, ale i codzienną odpowiedzialnością

Rola sołtysa ma w Polsce długą historię – sięga średniowiecza. Sama nazwa wywodzi się od niemieckiego słowa „scholtis”, oznaczającego sędziego. Na przestrzeni wieków zadania i pozycja sołtysów zmieniały się, ale jedno pozostaje wspólne: to osoba, do której mieszkańcy najczęściej idą „z pierwszą sprawą”.

Współcześnie, szczególnie po reformie samorządowej z 1990 roku, sołtys jest organem wykonawczym sołectwa. Do jego zadań należy m.in. reprezentowanie mieszkańców, zwoływanie zebrań wiejskich, przekazywanie ważnych informacji, wspieranie lokalnych inicjatyw oraz dbanie o rozwój społeczny i kulturalny wsi.

Dzień Sołtysa ma przypominać, że to funkcja wymagająca dyspozycyjności i cierpliwości – często bez „urzędowych godzin”. W Polsce sołtysów jest ok. 40 tysięcy, a 11 marca to moment, gdy ich praca szczególnie wybrzmiewa także poza salami zebrań wiejskich.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - sucha24.pl Aktualizacja: 12/03/2026 04:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości