Ten pomysł nie wszystkim jednak się to podoba. Radni sejmiku województwa przyjęli apel w sprawie projektu ustawy o jawności życia publicznego.
Trwają prace rządu nad planowanymi zmianami w polskim prawie, wedle których pracownicy administracji publicznej – także ci, którzy nie pełnią funkcji decyzyjnych, jak kierownicy referatów czy włodarze gmin, ale zwykli, u których na co dzień załatwiamy najważniejsze sprawy – musieliby przekazywać szczegółowe informacje o stanie majątku, a także posiadanych przedmiotów i nieruchomości. Informacje te miałyby być publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej.
Jak podają władze województwa, w swoim apelu większość przedstawicieli mieszkańców Małopolski wyraziła głębokie zaniepokojenie dla tych pomysłów.
- Ta ustawa będzie mieć ogromny wpływ na prywatność osób pracujących w instytucjach administracji publicznej oraz na bezpieczeństwo ich i ich rodzin. W internecie będą publikowane bowiem nie tylko informacje o posiadanym majątku, ale też o wszystkich kupionych przedmiotach o wartości powyżej tysiąca złotych. Ludzie mogą przez to bać się pracy w administracji publicznej, ale to nie wszystko – nowe rozwiązania prawne przewidują również, że osoby, które donoszą na swoich sąsiadów czy kolegów z pracy, będą chronione przez ustawodawcę – mówił do radnych marszałek Jacek Krupa, prosząc o poparcie tego apelu. – Mamy poważne obawy wobec tego projektu ustawy, stąd nasz apel. To kwestia sumienia każdego z nas, radnych, reprezentujących interesy lokalnej społecznej – podkreślał.
Apel został przyjęty – "za” było 19 radnych, "przeciw" – 17. Zostanie on wysłany do prezydenta RP, prezesa rady ministrów, posłów i senatorów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze