Kolejne tygodnie przyniosły kolejne mecze do obserwacji. W dzisiejszym tekście pokażę ciekawe sytuacje zarówno z Ekstraklasy, jak i Premier League. Nowym trenerem zespołu Brighton został Roberto De Zerbi, co sprawiło, że postanowiłem analizować każde spotkanie tej drużyny. Na potrzeby artykuły obejrzałem kilka meczów Rakowa (system gry 1-3-4-3) przeciwko drużynom grającym na czterech z tyłu. Weryfikacją i punktem odniesienia był mecz z Miedzią. Właśnie tak wygląda analiza rywala. Oglądasz kilka spotkań przeciwnika i szukasz… Jeśli grasz 1-4-4-2 to może najlepiej oglądać potencjalnego rywala przeciwko drużynom grającym podobnie do Twojej drużyny.
"Podchodzimy do kolejnych spotkań zastanawiając się, gdzie możemy szukać swoich przewag. Jako Warta w Ekstraklasie tych przewag nie mamy zbyt wiele, więc podchodzimy do tego na trzy sposoby... Pierwszy: gdzie możemy szukać przewag jakościowych? W meczu z Rakowem nie możemy, więc szukamy dalej: czy możemy szukać przewag strukturalnych / pozycyjnych albo liczebnych? Jeżeli chodzi o liczbę zawodników w danym sektorze, to jest to trudne. Raków dużo przesuwa, dużo biega, więc dosyć szybko to zneutralizuje. Jedyne co nam zatem zostało na inauguracyjny mecz Ekstraklasy, to przewaga strukturalna” – mówił Dawid Szulczek.

W analizach użyłem kilka razy pojęcia baza 2, więc gwoli wyjaśnienia. Głównym założeniem w ataku jest zdobywanie przestrzeni, na grafice podzieliłem to na „bazy”. Co jako drużyna musimy zrobić, aby zdobyć bazę 1 (za plecami napastników przeciwnika), później dalej – jak minąć linię pomocy, no i baza 3 (strefa strzału, za plecami obrońców). W obronie też bronimy ”baz”.
System 1-3-4-3

Ustawienie w obronie 1-5-2-3 i niżej 1-5-4-1.


W meczu z Liverpoolem Brighton bardzo często mijało pressing przeciwników, zdobywało kolejne bazy, czyli przestrzenie za kolejnymi liniami obronnymi. Ułatwiała to struktura ataku, którą przyjmowali goście. De Zerbi przygotował zespółw ustawieniu 1-3-4-3, natomiast Liverpool zagrał w standardowym 1-4-3-3. Wahadłowi Brighton ustawiali się bardzo wysoko, „wiążąc” bocznych obrońców Liverpoolu. W powstałą przestrzeń za plecami trójki środkowych pomocników gospodarzy schodzili zawodnicy z pozycji numer „10”. Po odpowiednim rozegraniu robiło się 2x1 w bocznych sektorach.

W kolejnym meczu Brighton zagrało z Tottenhamem. De Zerbi powtórzył ustawienie 1-3-4-3, natomiast Conte wybrał 1-3-5-2. To z czym problem miał Liverpool, czyli sytuacje 2x1 bocznego obrońcy z „dziesiątką” i wahadłowym zostało zneutralizowane przez ustawienie na trójkę z tyłu. Do schodzącej „dziesiątki” wychodził skrajny środkowy obrońca i nie było żadnej przewagi.
Dany wariant może być skuteczny na jedno ustawienie, ale na inne już niekoniecznie. Piłka to szachy.

Tottenham sprawiał problemy defensywie Brighton przez strukturę ataku. 1-3-5-2 sprawia, że mamy trzech obrońców, dwóch wahadłowych i przede wszystkim trzech środkowych pomocników. Brighton wychodzi do pressingu w układzie 1-5-2-3 (dwóch środkowych pomocników). Problemem jest ten trzeci środkowy pomocnik, który na zdjęciu ustawia się szeroko na boku.

Przed meczem Raków – Miedź dwa tygodnie spędziłem na analizie meczów Rakowa przeciwko drużynom grającym na czwórkę obrońców. Raków to drużyna, która gra w ustawieniu 1-3-4-3.

Raków w budowaniu gry wykorzystuje układ 3+2, trzech środkowych obrońców i dwóch środkowych pomocników. Wahadłowi podobnie jak u De Zerbiego ustawiają się wysoko. Jak drużyny grające na 4 z tyłu radziły sobie z tymi zawodnikami?
Zarówno Pogoń, Legia, jak i Radomiak obniżały skrzydłowego lub skrzydłowych. Robiło się z tego ustawienie 1-5-4-1. Skrzydłowi mieli dużo biegania w tył.



Raków szukał długich zagrań na wychodzących na wolne pole wahadłowych.

Teraz ewentualne luki. Legia po odbiorze szukała przestrzeni za plecami obrońców Rakowa. Z uwagi na to, że wahadła wychodzą wysoko siłą rzeczy nie ma ich w momencie straty z tyłu.

Radomiak z kolei posyłał dalekie, bezpośrednie podania w strefę pomiędzy trójkę obrońców a dwóch środkowych pomocników Rakowa. Po którymś takim zagraniu i ataku na piłkę dużej liczby rywali trener Papszun krzyknął z ławki, żeby obniżyć ustawienie. Dwaj środkowi pomocnicy ustawieni w poziomie mogą być minięci jednym podaniem.

Kiedy doszło do meczu Raków – Miedź goście zastosowali po raz pierwszy w sezonie inne ustawienie – wyszli system na system: 1-3-4-3 vs 1-3-4-3. W obronie Miedź zagrała 1-5-4-1. Raków musiał kombinować i szukać różnych rozwiązań, żeby przedostać się między strefę pomocy i obrony Miedzi.



Miedź w momentach odbioru piłki szukała błyskawicznych podań w kierunku szybkich zawodników z przodu - szczególnie Kobackiego.

Jedna z takich akcji omal nie skończyła się golem. Chciałem pokazać, jak może wyglądać analiza przeciwnika przed meczem i ewentualne wykorzystanie w meczu.

Zakończę meczem Warty na Łazienkowskiej. Legia zagrała w ustawieniu 1-3-4-3, podobnie jak Warta, było to starcie systemów jednoimiennych. Były jednak różnice w pressingu Warty między pierwszą a drugą połową.
W pierwszej do trójki środkowych obrońców Legii wychodziła dwójka zawodników Warty. Legia miała więc przewagę w pierwszej linii 3x2, licząc bramkarza nawet 4x2. Dwaj środkowi pomocnicy Legii byli kryci przez dwóch środkowych pomocników Warty. Mateusz Kopczyński (defensywny pomocnik) krył Macieja Rosołka („dziesiątka”). Wahadłowi pilnowali wahadłowych. Jeden z trójki środkowych obrońców krył drugą „dziesiątkę” -Muciego, a Carlitos miał przeciwko sobie dwóch stoperów.

Po przerwie zmiana w pressingu. Z 1-5-3-2 przeszli na 1-5-2-3. Krycie 1x1. Już pierwsza akcja przyniosła wysoki odbiór i okazję bramkową.

W momencie krycia 1x1 ważną rolę pełnią skrajni stoperzy. W poniższej sytuacji Josue zszedł niżej, do bazy II, za plecy środkowych pomocników Warty. Ivanov nie poszedł za nim, co sprawiło, że Legia utrzymała piłkę i rozegrała groźną akcję.

A jak budowała grę Warta? Legia w pressingu 1-5-2-3. Warta budowała w układzie 3+2/3+3. Środkowi pomocnicy schodzili do boku, a wahadłowi szli wysoko, wiążąc wahadła Legii.

Jeśli ktoś jest zainteresowany tematyką analizy gry to zapraszam do udziału w środowym webinarze Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Tam będzie można pokazać te i inne zagadnienia w formie wideo, w formie prezentacji.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze