Dwuosobowa załoga OSP Sucha Beskidzka Miasto po raz drugi stanęła na starcie Otwartych Mistrzostw Polski Operatorów ATV Straży i Podmiotów Wspierających
W tegorocznej edycji rywalizowało 20 załóg z całej Polski. Druhowie Tomasz Kudzia i Andrzej Strączek wywalczyli 9. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Mistrzostwa Operatorów ATV to nie tylko próba szybkości i sprawności w prowadzeniu quada. Poszczególne konkurencje zostały przygotowane tak, aby jak najlepiej odwzorowywać warunki, z jakimi operatorzy pojazdów ATV mogą spotkać się podczas rzeczywistych działań ratowniczych.
Zawodnicy rywalizowali w dwuosobowych zespołach na czterech odcinkach specjalnych: Torze, w Lesie, na Łące oraz w tzw. SPA.
Pierwszą próbą był Tor, czyli odcinek sprawnościowy, na którym liczyła się przede wszystkim precyzja i umiejętność prowadzenia quada. Załoga OSP Sucha Beskidzka Miasto pokonała trasę w czasie 3 minut i 44 sekund, uzyskując trzeci najlepszy czas w tej konkurencji.
Następnie zawodnicy zmierzyli się z odcinkiem Las, wymagającym sprawnej jazdy w terenie leśnym. Tutaj druhowie z Suchej Beskidzkiej uzyskali czas 4 minut i 6 sekund, co dało im 11. czas konkurencji.
Kolejnym sprawdzianem była Łąka – jazda po otwartym terenie, na którym na zawodników czekały dodatkowe przeszkody. Reprezentanci OSP Sucha Beskidzka Miasto ponownie pokazali swoje umiejętności, uzyskując czas 3 minut i 30 sekund, czyli czwarty rezultat w tej próbie.
Najwięcej emocji dostarczyła konkurencja SPA, rozgrywana w terenie podmokłym. W tej części zawodów za popełniane błędy naliczane były kary czasowe. Załoga z Suchej Beskidzkiej otrzymała 10 minut kar, co przełożyło się na czas 2 minut i 30 sekund w klasyfikacji tej próby.
Po podsumowaniu wszystkich konkurencji łączny czas załogi Tomasza Kudzi i Andrzeja Strączka wyniósł 13 minut i 50 sekund. Pozwoliło to reprezentantom OSP Sucha Beskidzka Miasto zająć 9. miejsce w klasyfikacji generalnej, w gronie 20 startujących ekip.
Dla druhów był to już drugi z rzędu udział w Otwartych Mistrzostwach Polski Operatorów ATV. Jak podkreślają, start w zawodach jest doskonałą okazją nie tylko do sportowej rywalizacji, ale przede wszystkim do zdobywania doświadczenia i doskonalenia umiejętności, które mogą być przydatne podczas działań ratowniczych.
- Z każdą edycją szlifujemy doświadczenie i umiejętności za kierownicą quada - podkreślają strażacy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze