Nie brakowało emocji, goli i zwrotów akcji w spotkaniu KS Zakopane z Jordanem Jordanów.
Gospodarze zwyciężyli 6:3, choć mecz długo był wyrównany i trzymał w napięciu.Po powrocie do Jordanowa trener Jordana Jakub Jeziorski dwukrotnie obejrzał całe spotkanie, szukając odpowiedzi na pytanie, co zdecydowało o porażce jego zespołu.
- Po powrocie do domu miałem problem z zaśnięciem. Dwa razy oglądałem ten mecz i go analizowałem - przyznaje.
Jordan rozpoczął spotkanie bardzo dobrze. Już w 5. minucie po dośrodkowaniu Oliwiera Knapczyka z rzutu rożnego Szymon Jeziorski zgrał piłkę głową, a Igor Lyvka skierował ją do siatki. Gospodarze odpowiedzieli jednak błyskawicznie, a chwilę później wyszli na prowadzenie. Jordan zdołał doprowadzić do remisu w 29. minucie - po wysokim pressingu Michał Gancarczyk odzyskał piłkę, Maks Koza wyłożył ją Kacprowi Radoniowi, który trafił na 2:2. Tuż przed przerwą Wiśniowski dał jednak Zakopanemu prowadzenie.
- Byłem zaskoczony postawą KS Zakopane. Dobrze się zaprezentowali. Mecz był wyrównany, bardzo dobry dla oka. Nie mogę swoim podopiecznym odmówić zaangażowania i woli walki. Zakopane było jednak momentami bardziej zdeterminowane - ocenia szkoleniowiec Jordana.
Po zmianie stron spotkanie nadal było szybkie i otwarte. Jordan próbował odrobić straty, ale w końcówce gospodarze okazali się bezlitośni. W 78. minucie Wiśniowski podwyższył na 4:2, a trzy minuty później wykorzystał rzut karny. Jordan odpowiedział jeszcze w doliczonym czasie gry - po dośrodkowaniu Szymona Wróbla po raz drugi w tym spotkaniu głową trafił Lyvka. Ostatnie słowo należało do Zakopanego. W 94. minucie wynik na 6:3 ustalił Bartłomiej Kurnyta.
Jeziorski zwraca uwagę na dwa elementy które miały wpływ na przebieg spotkania.
- Zakopane było do bólu skuteczne. Zdobyli cztery gole, a dwa były po pięknych akcjach. To był bardzo szybki mecz. Oni wyszli wysoko, my również. Szwankowała u nas także komunikacja na boisku. To był bardzo szybki mecz, który musiał się podobać kibicom. Oczywiście, nie naszym kibicom. Przegraliśmy zasłużenie - zauważa.
Przy okazji meczu w Zakopanem powiększyła się liczba kontuzjowanych zawodników w drużynie z Zielonego Miasteczka.
- Życzę Szymkowi Wróblowi szybkiego powrotu do zdrowia. Niestety, złamał palca i czeka go przerwa w grze - dodaje.
Jordan Jordanów nie ma jednak wiele czasu na rozpamiętywanie porażki. Już w środę zespół czeka kolejne spotkanie - tym razem w Pucharze Polski z Babią Górą Lipnicą Wielką.
- Prezes i zawodnicy chcieliby, żebyśmy jak najdłużej grali w tych rozgrywkach. Dla mnie taki mecz to okazja, żeby na murawie pojawili się zawodnicy wracający po kontuzjach czy ci, którzy grają mniej w lidze - zapowiada Jeziorski.Reklama
KS Zakopane - Jordan Jordanów 6:3 (3:2)
Gole dla Jordana: Lyvka (dwa), K. Radoń.
Skład Jordana: Teper - Sieg, Dziadkowiec, Grzyb (79' Tyrpa), Lyvka, Jeziorski, Pindel, Knapczyk (75' Moskalski), Koza (79' Jędrocha), K. Radoń (67' Wróbel), Gancarczyk.
| Kolejka nr 5 | |||
| 2026-09-05 | |||
| 17:00 | Huragan Waksmund | 2 : 1 | Wierchy Pasierbiec |
| 15:00 | Lubań Tylmanowa | 2 : 5 | Babia Góra Lipnica Wielka |
| 17:00 | Orkan Raba Wyżna | 2 : 1 | Czarni Czarny Dunajec |
| 17:00 | Orkan Niedźwiedź | 3 : 1 | Lubań Maniowy/Zapora Kluszkowce II |
| 17:30 | KS Zakopane | 6 : 3 | Jordan Jordanów |
| 2026-09-06 | |||
| 17:00 | LKS Jodłownik | 0 : 2 | LKS Szaflary |
| 18:00 | Harnaś Tymbark | 6 : 0 | KS Wierchy Rabka-Zdrój |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Harnaś Tymbark | 5 | 15 | 21 | 1 |
| 2 | Orkan Niedźwiedź | 5 | 11 | 11 | 3 |
| 3 | Babia Góra Lipnica Wielka | 5 | 10 | 13 | 6 |
| 4 | Jordan Jordanów | 5 | 9 | 15 | 12 |
| 5 | Orkan Raba Wyżna | 5 | 9 | 14 | 13 |
| 6 | Huragan Waksmund | 5 | 8 | 10 | 11 |
| 7 | KS Wierchy Rabka-Zdrój | 5 | 7 | 7 | 13 |
| 8 | KS Zakopane | 4 | 6 | 11 | 8 |
| 9 | LKS Szaflary | 5 | 6 | 6 | 6 |
| 10 | Lubań Maniowy/Zapora Kluszkowce II | 5 | 4 | 4 | 9 |
| 11 | Czarni Czarny Dunajec | 5 | 3 | 7 | 20 |
| 12 | Wierchy Pasierbiec | 4 | 3 | 6 | 10 |
| 13 | Lubań Tylmanowa | 5 | 3 | 7 | 17 |
| 14 | LKS Jodłownik | 3 | 1 | 4 | 7 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze