Reklama


Psy biegające luzem w naszych lasach. Czytelnicy alarmują, policja przypomina o odpowiedzialności

Spacer po lesie powinien być chwilą odpoczynku. Tymczasem do redakcji Sucha24.pl docierają niepokojące sygnały od czytelników, którzy spotykają na leśnych ścieżkach psy biegające bez smyczy, daleko od swoich właścicieli. Wśród zgłoszeń są relacje o agresywnym zachowaniu wobec człowieka i ataku na psa prowadzonego na smyczy. Przypominamy: opiekun odpowiada za zwierzę również podczas leśnego spaceru.

Jeden z naszych czytelników poinformował nas, że w porę zdołał uciec przed agresywnym psem. Jak relacjonuje, właściciel puścił zwierzę wolno, a następnie stracił je z pola widzenia. Czytelnik znalazł się w sytuacji, w której musiał sam zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Reklama

Inna czytelniczka zgłosiła, że podczas spaceru jej pies, prowadzony na smyczy, został zaatakowany przez swobodnie biegającego czworonoga. Według jej relacji właściciel drugiego zwierzęcia znajdował się tak daleko, że nie mógł zareagować na czas.

To dwie różne sytuacje, ale łączy je ten sam problem: w chwili zagrożenia opiekuna psa nie było wystarczająco blisko, by zapanować nad zwierzęciem. Dla osoby, do której podbiega obcy, agresywnie zachowujący się pies, taki spacer oznacza strach o siebie lub swojego pupila.

Reklama

Za psa odpowiada także osoba, która akurat się nim opiekuje

O obowiązkach właścicieli i opiekunów zwierząt przypomina rzecznik policji, podkom. Anna Baca:

– Obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia nakłada na właściciela lub osobę sprawującą w danej chwili opiekę art. 77 § 1 kodeksu wykroczeń, który stanowi: kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany – w przypadku postępowania sądowego. Policja za niedopełnienie tego obowiązku może nałożyć mandat karny w wysokości od 50 zł do 250 zł.

Reklama

Odpowiedzialność nie dotyczy więc wyłącznie formalnego właściciela psa. Obowiązek zachowania ostrożności spoczywa również na osobie, która zabrała zwierzę na spacer.

Poważniejsze konsekwencje grożą wtedy, gdy zachowanie zwierzęcia stwarza niebezpieczeństwo dla człowieka.

– W przypadku naruszenia przepisu z art. 77 § 2 kodeksu wykroczeń, gdy zwierzę swoim zachowaniem stworzy niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, na przykład poprzez pogryzienie, jego właściciel lub opiekun – w przypadku skierowania sprawy do sądu – podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany. Policja może nałożyć na niego mandat karny w kwocie 500 zł. Jednakże w sytuacji, gdy pokrzywdzony doznał poważniejszych obrażeń ciała, właściciel lub opiekun zwierzęcia może odpowiadać nawet karnie – wyjaśnia podkom. Anna Baca.

Reklama

Las nie zwalnia z obowiązku pilnowania zwierzęcia

Pusta ścieżka nie daje pewności, że za zakrętem nie pojawi się spacerowicz, rodzina z dzieckiem lub ktoś z własnym psem. Wypuszczenie czworonoga tak, by zniknął między drzewami, oznacza utratę możliwości szybkiej reakcji.

Jak przypomina rzeczniczka, puszczanie psa luzem w lesie jest objęte osobnym przepisem:

– Często podczas spacerów po lesie właściciele psów puszczają je wolno. Tego typu zachowanie jest zabronione.

Podkom. Anna Baca wskazuje na art. 166 kodeksu wykroczeń, przewidujący za puszczanie psa luzem w lesie karę grzywny albo nagany. Ustawowe wyjątki dotyczą określonych czynności związanych m.in. z polowaniem, szkoleniem i działaniami ratowniczymi; nie obejmują zwykłego spaceru z pupilem. Treść przepisu można sprawdzić w Kodeksie wykroczeń.

Reklama

– Policja może natomiast nałożyć mandat karny w wysokości od 20 zł do 500 zł – informuje rzeczniczka.

Policja przypomina także o szczepieniach:

– Przypominamy również o obowiązku ochronnego szczepienia psów przeciwko wściekliźnie – podkreśla podkom. Anna Baca.

Nie czekajmy, aż kolejny spacer skończy się tragedią

Zgłoszenia naszych czytelników są sygnałem, którego nie należy lekceważyć. Osoba idąca leśną ścieżką nie wie, jak zachowa się podbiegający do niej pies. Nie zna jego charakteru i nie powinna być zmuszana do sprawdzania, czy zwierzę rzeczywiście jest łagodne.

Reklama

Apelujemy do właścicieli i opiekunów: podczas spacerów po lesie prowadźcie psy na smyczy i nie pozwalajcie im znikać z pola widzenia. Zadbajcie o to, by inni mogli spokojnie przejść obok, również ze swoimi zwierzętami.

Smycz i uważny opiekun mogą zapobiec sytuacji, w której o czyimś bezpieczeństwie zdecydują zaledwie sekundy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/09/2026 16:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości