Związek Podhalan w Polsce im. Świętego Jana Pawła II wydał oficjalne stanowisko w sprawie wypowiedzi kierowanych pod adresem górali i ich dziedzictwa kulturowego. Organizacja potępiła określenia, które – jej zdaniem – pojawiały się podczas spotkania w Starostwie Tatrzańskim, protestu na drodze do Morskiego Oka oraz w mediach społecznościowych.
W dokumencie podpisanym przez prezesa Związku Podhalan Juliana Kowalczyka wskazano, że obraźliwe komentarze miały pochodzić od członków Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt z siedzibą we Wrocławiu. Chodzi m.in. o określenia takie jak „pazerni”, „chciwi” czy „mordercy zwierząt”, a także odwoływanie się do tragicznej historii Goralenvolku.
– Nie było, nie ma i nie będzie zgody na szerzenie mowy nienawiści, pomówień i fałszywych oskarżeń zarówno wobec członków Związku, jak i grupy etnicznej – polskich górali – podkreślono w stanowisku.
Przedstawiciele organizacji zaznaczają, że tragiczne wydarzenia z okresu niemieckiej okupacji Podhala nie mogą być wykorzystywane do obrażania współczesnych mieszkańców regionu. Jak dodają, obrona tożsamości kulturowej, przedsiębiorczość i zaradność nie mogą być utożsamiane z Goralenvolkiem, pazernością czy chciwością.
Szczególnie mocny sprzeciw Związku Podhalan wywołało porównanie wydarzeń z 23 sierpnia 2026 roku do zbrodni wołyńskiej z lat 1943–1944. Zdaniem autorów dokumentu takie zestawienie uderza nie tylko w dobre imię górali, ale także w pamięć ofiar historycznej tragedii.
Związek Podhalan zapowiedział podjęcie wszelkich przewidzianych prawem działań, które mają doprowadzić do ukarania osób odpowiedzialnych za rozpowszechnianie obraźliwych treści. O kolejnych krokach organizacja zamierza informować w osobnych komunikatach.
– Bronimy godności. Bronimy prawdy historycznej. Bronimy tradycji. Bronimy dobrego imienia Górali – podsumowano w oświadczeniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze