Co najmniej bezmyślnością wykazało się dwóch mężczyzn, którzy niemal nago postanowili zdobyć Królową Beskidów w środku zimy. Swoim „dokonaniem” chwalą się na Facebooku. Tymczasem ratownicy górscy nie ukrywają: to zachowanie było skrajnie nieodpowiedzialne!
- W zeszłym tygodniu ja i Paweł Chlastawa wspięliśmy się na Babią Górę (1725 m n.p.m.) półnago w -12°C mrozie. To jest wspinaczka 3-4 godzinna – napisał na swoim profilu Michał Marcinkowski.
Nagranie zamieszczone na portalu społecznościowym wyłapały już niektóre media, które nawet wychwalają dokonanie dwóch mężczyzn. Dalecy od pochwał tego pomysłu są ci, którzy niejednokrotnie rzucają wszystko i ruszają w góry, by ratować życie tych, którzy na jednej z najbardziej niebezpiecznych polskich gór wpadli w tarapaty.
- To trochę niepoważne - mówi ratownik Sekcji Babiogórskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Gdyby to była jakaś zorganizowana akcja, nie wiem, coś jak bicie rekordu czy aby komuś pomóc, gdzie nad całością czuwają służby, jak na przykład kąpiele morsów, to jeszcze rozumiem. Jeśli tak nie było, to jest to zachowanie nie na miejscu.
Z naszych informacji wynika, że uczestnicy bezmyślnej, na szczęście zakończonej bez utraty życia czy zdrowia „wyprawy”, swoich zamiarów nie zgłaszali służbom, które w razie czego mogłyby im pomóc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze