W ostatnich tygodniach nad terytorium wielu europejskich państw – w tym Polski – obserwowane są coraz częstsze przeloty niezidentyfikowanych dronów. Choć incydenty te nie zawsze kończą się bezpośrednim zagrożeniem, skala zjawiska niepokoi zarówno wojskowych, jak i cywilne służby bezpieczeństwa. Władze Unii Europejskiej i państw członkowskich podejmują kolejne działania, by przeciwdziałać naruszeniom granic i chronić infrastrukturę krytyczną.
Niezidentyfikowane bezzałogowce zauważono już m.in. w Niemczech, Francji, Danii, Rumunii, a także w państwach bałtyckich - na Litwie, Łotwie i w Estonii. Niepokojące sygnały płyną również z Norwegii. Drony często pojawiały się w pobliżu lotnisk, elektrowni, baz wojskowych czy pasów granicznych.
W Danii, gdzie 29 września wydano czasowy zakaz lotów cywilnych dronów nad krajowymi lotniskami, działania te są już reakcją na realne ryzyko. Podobnie w Rumunii - tamtejszy rząd potwierdził naruszenie przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. W Estonii i na Litwie pojawiają się obawy, że drony wykorzystywane są nie tylko do obserwacji, ale mogą również służyć do ataków sabotażowych lub zakłóceń.
W Polsce również odnotowano wzmożoną aktywność dronów. W pierwszej połowie września na polskim niebie zidentyfikowano jednocześnie nawet kilkanaście bezzałogowców. Ich pochodzenie nie zostało jednoznacznie potwierdzone, jednak wielu ekspertów wskazuje na możliwy związek z rosyjskimi i białoruskimi działaniami hybrydowymi.
Zagrożenie skomentował premier Donald Tusk, przywołując art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego i apelując o wzmocnienie wschodniej flanki NATO. W Polsce uruchomiono również procedury związane z kontrolą przestrzeni powietrznej oraz zwiększono czujność wokół infrastruktury krytycznej.
Władze apelują, by każdy przypadek podejrzanego drona (np. przelot nisko nad budynkami, długotrwałe zawisanie w jednym miejscu, lot nocą) zgłaszać niezwłocznie policji lub straży granicznej.
Tego typu bezzałogowce mogą bowiem zbierać dane wywiadowcze, zakłócać sygnały lub stanowić element większych operacji informacyjno-psychologicznych.
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie Komisja Europejska rozważa stworzenie zintegrowanego „systemu tarczy antydronowej” na wschodniej granicy Unii Europejskiej. Nowy projekt zakłada połączenie sił wojskowych, policyjnych i wywiadowczych państw członkowskich oraz ujednolicenie przepisów dotyczących monitoringu i reagowania na incydenty z udziałem dronów.
Wzrost liczby incydentów z udziałem dronów nad Europą to kolejny sygnał, że współczesne zagrożenia bezpieczeństwa nie ograniczają się wyłącznie do konwencjonalnych działań militarnych. Polska - jako państwo graniczne UE i NATO - musi zachować szczególną ostrożność. Choć powiat suski nie znajduje się bezpośrednio przy granicy, również tutaj warto mieć oczy szeroko otwarte.
Jeśli zauważysz podejrzanego drona - reaguj. Twoja czujność może pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa całej społeczności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze