Polska turystyka generuje ogromne wpływy dla gospodarki, daje setki tysięcy miejsc pracy i zasila budżet państwa miliardami złotych. Mimo to podczas konferencji na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie jednym z głównych tematów nie było obniżanie kosztów podróżowania czy zachęcanie do częstszego wypoczynku, lecz wprowadzenie nowej opłaty pobieranej od turystów.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele rządu, parlamentarzyści oraz reprezentanci branży turystycznej. Podkreślano znaczenie turystyki dla polskiej gospodarki. Według przedstawionych danych sektor odpowiada za około 5 procent PKB, zapewnia blisko 637 tysięcy miejsc pracy i generuje około 180 miliardów złotych wpływów do budżetu państwa. Jednocześnie zwracano uwagę, że nakłady na promocję turystyki są stosunkowo niewielkie w porównaniu z osiąganymi efektami gospodarczymi.
Odpowiedzią na ten problem ma być opłata turystyczno-rekompensacyjna, którą przedstawił wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś. Zgodnie z propozycją nowe środki miałyby zasilać rozwój lokalnej turystyki i promocję Polski. Większość wpływów, bo 80 procent, trafiałaby do gmin, a pozostałe 20 procent przeznaczane byłoby na działania promocyjne Polskiej Organizacji Turystycznej.
Choć projekt przedstawiany jest jako wsparcie dla turystyki, oznacza on w praktyce kolejny koszt związany z podróżowaniem. Aby złagodzić odbiór nowego rozwiązania, zaproponowano system rekompensat. Turyści, którzy zapłacą opłatę, mogliby otrzymać różnego rodzaju korzyści. O tym, jakie byłyby to zniżki lub udogodnienia, decydowałyby samorządy. Wśród możliwych rozwiązań wymieniono dostęp do instytucji kultury, obiektów sportowo-rekreacyjnych czy lokalnych atrakcji turystycznych.
Projekt zakłada również dużą swobodę dla samorządów w ustalaniu wysokości opłaty. Gminy mogłyby różnicować stawki w zależności od rodzaju obiektu noclegowego, standardu usług czy sezonowości. Oznacza to, że wysokość dodatkowych kosztów mogłaby być różna w zależności od miejsca wypoczynku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze