Czy wiecie, skąd wzięła się nazwa „lipiec”? Pochodzi ona właśnie od lipy, która kwitnie w tym czasie i staje się najważniejszym źródłem pokarmu w okolicy. W środku lata, gdy wiele innych roślin już przekwitło, lipa ratuje pszczoły i inne owady zapylające, dając im mnóstwo pożywienia.
„Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie! Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie...” — Jan Kochanowski „Na lipę”
Kiedy lipy rozkwitają, wokół unosi się piękny, miodowy zapach. Przyciąga on nie tylko nas na spacery, ale przede wszystkim tysiące owadów.
Zastępuje całą łąkę
Jedno duże, dorosłe drzewo daje owadom tyle nektaru i pyłku, co ogromna łąka pełna kwiatów!
Gdy staniesz latem pod lipą, usłyszysz głośne, spokojne bzyczenie owadów, które uwijają się w gałęziach.
Kwiaty lipy to świetne, naturalne lekarstwo. Ciepła herbatka (napar) z lipy doskonale pomaga przy przeziębieniu – działa napotnie, obniża gorączkę i łagodzi kaszel. Wypita wieczorem uspokaja i pomaga łatwiej zasnąć.
Z tych drzew powstaje też jasny i pachnący miód lipowy. Wzmacnia odporność i bardzo dobrze chroni nas przed chorobami w zimie.
Na początku lipa rośnie spokojnie (około 30–40 cm rocznie), ponieważ buduje wtedy mocne korzenie. Z czasem jednak przyspiesza. To drzewo długowieczne, które przeżyje wiele lat i stworzy w ogrodzie wspaniały, chłodny cień.
Jeśli chcesz posadzić lipę u siebie, wybierz nasze rodzime gatunki: lipę drobnolistną lub szerokolistną. Są one najlepiej dopasowane do naszego klimatu i w pełni bezpieczne dla polskich owadów. Unikaj gatunków egzotycznych, które mogą szkodzić lokalnej przyrodzie.
Tekst i foto: Katarzyna Hadka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze