Zamienią wysłużone auto na nowiutkie, by mogli dojechać niemal w każdy rejon miasta. Strażnicy z Suchej Beskidzkiej dostaną samochód terenowy za niemal 100 tysięcy złotych.
Jak poinformował włodarz Suchej Beskidzkiej, w lutym została przeprowadzona procedura udzielenia zamówienia publicznego na zakup samochodu służbowego 4x4 dla Straży Miejskiej w Suchej Beskidzkiej.
Stanisław Lichosyt, burmistrz Suchej Beskidzkiej poinformował, że w odpowiedzi na zaproszenia skierowane do dostawców wpłynęła jedna oferta, która zaproponowała samochód marki Suzuki Vitara, wraz z dodatkowo zamontowanym wyposażeniem niezbędnym dla pojazdów uprzywilejowanych za kwotę 97 416 zł brutto.
- W wyniku dokonanej analizy i oceny oferty, w oparciu o regulamin udzielania zamówień publicznych w Urzędzie Miasta Sucha Beskidzka, złożona oferta została przyjęta, ponieważ spełniała wszystkie wymagania, a cena brutto nie przekracza kwoty, którą zamawiający zamierzał przeznaczyć na ten cel – wyjaśnił włodarz stolicy regionu.
Władze miasta Beskidzka zawarły więc umowę z oferentem. Samochód ma trafić do Suchej Beskidzkiej do 20 marca.
Suska straż miejska użytkuje 13-letni pojazd marki Mitsubishi Pajero Pinin z przebiegiem ponad 270 tysięcy km, który coraz częściej wymaga napraw i znacznych nakładów finansowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze