Reklama


Strach przed psami biegającymi po ulicach

24/01/2018 04:35

Mieszkańcy powiatu interweniują w sprawie psów wałęsających się po ulicach, Jak przypomina policja, za ich wyłapanie odpowiedzialna jest dana gmina.

Czytelniczka portalu sucha24.pl nie ukrywa oburzenia:

„Osobiście byłam świadkiem już dwa razy, jak jadąc samochodem przez Stryszawę, biegał pies i wskakiwał z zębami do opon każdego jadącego samochodu. Auta piszczały, trąbiły i nic... Chwilę później jechał autobus szkolny, dzieci wysiadły na przystanku i nie wiedziały co robić, czy iść do domu czy stać, bały się psa. Kawałek niżej koło drogi zazwyczaj leży niby spokojnie albo też chodzi chodnikiem wilczur, wielki pies... Ale jak to mówią zwierzęciu się nie ufa... w każdej chwili może mu się coś odmienić i wyskoczyć do pieszego... Matki spacerują z wózkami, sama mam dwójkę małych dzieci i boję się wychodzić na ulicę, nigdy nie wiem, który pies może zaatakować... co wtedy zrobić. Dzieci zazwyczaj reagują płaczem, czego psy nie znoszą... Co kawałek można spotkać wałęsające się psy, groźne lub łagodne, ale nie powinno mieć to miejsca i to nie tylko jest w Stryszawie, bo i w Zawoi oraz innych miejscowościach. Uważam, że powinien ktoś zająć się tym problemem…” – napisała w mailu do redakcji.

Reklama

Jak wyjaśnia asp. sztab. Anna Gąsiorek-Rezler, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Suchej Beskidzkiej, to gminy mają obowiązek wyłapywania wałęsających się bezpańsko psów.

- Jeżeli jednak pies ma właściciela, ale biega bez opieki poza posesją, to właściciel tego czworonoga popełnia wykroczenie – zaznacza policjantka. – W kodeksie wykroczeń czytamy, że kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.  Dla przyjęcia odpowiedzialności za to wykroczenie, obojętne pozostaje czy posiadacz psa nie zachował należytej ostrożności z winy umyślnej, czy też z winy nieumyślnej.

Reklama

Przedstawicielka suskich stróżów prawa dodaje, iż zwyczajowo przyjęło się, że to policja jest w pierwszej kolejności informowana o wałęsających się psach.

- My przekazujemy informację do osób odpowiedzialnych w danej gminie – wyjaśnia asp. sztab. Gąsiorek-Rezler.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości