O potrzebie budowy obwodnicy Makowa Podhalańskiego mówi się od lat. W sprawie budzącej kontrowersje, i – co ważne – niepewnej inwestycji doszło do spotkania „za zamkniętymi drzwiami”.
Pomysł budowy obwodnicy Makowa Podhalańskiego ma swoich zwolenników, ale nie brak i tych, którzy mają odmienne zdanie. Zwłaszcza w Białce. - Kontrowersje dotyczą nie tyle samej obwodnicy, co połączenia jej z drogą krajową nr 28 w Białce – przyznał już dwa lata temu Paweł Sala, burmistrz Makowa Podhalańskiego.
Od kilkunastu lat rezerwowane są w planach zagospodarowania przestrzennego dwie lokalizacje dla potencjalnej obwodnicy. Grupa mieszkańców Białki zaznacza, że ich działki zostały zablokowane pod budowę drogi, która istnieje tylko na papierze, a co za tym idzie, nie wiadomo, kiedy w ogóle powstanie. Niedawno w tej sprawie odbyło się kolejne spotkanie. Tym razem dziennikarze nie mogli w nim uczestniczyć.
Na prośbę portalu sucha24.pl „rąbka tajemnicy” na temat omawianych spraw zgodził się uchylić włodarz Makowa Podhalańskiego. - Właściciele działek w Białce od dawna wnioskują o uwolnienie terenu rezerwowanego pod obwodnicę – poinformował Paweł Sala. - Przywołałem pisma z GDDKiA i Ministerstwa wskazujące na konieczność zabezpieczenia terenu. Podtrzymuję stanowisko gminy, że rezerwa w MPZP jest podstawowym zadaniem na rzecz przyszłej budowy - uważa burmistrz Makowa.
Można zatem stwierdzić, że nie nastąpił przełom w sprawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze