Na Podhalu rozpoczął się jeden z najbardziej wyczekiwanych znaków wiosny – kwitnienie krokusów. Pierwsze fioletowe dywany kwiatów można już podziwiać m.in. w rejonie Gubałówki, Kościeliska oraz Dzianisza. Krokusy zaczynają pojawiać się także na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego.
W ostatnich latach ich kwitnienie stało się bardzo popularną atrakcją turystyczną, przyciągającą w Tatry tysiące odwiedzających. Dlatego przekazujemy apel Tatrzańskiego Parku Narodowego i przypominamy turystom o zasadach, które pomagają chronić te delikatne rośliny.
Według pracowników parku, jeśli utrzymają się wyższe temperatury, sezon na krokusy może potrwać nawet do początku kwietnia. Wszystko jednak zależy od pogody w najbliższych tygodniach.
Wraz z pojawieniem się krokusów w Tatry przyjeżdżają tysiące turystów i fotografów. Niestety co roku pojawiają się sytuacje, w których odwiedzający wchodzą na polany, depczą kwiaty lub siadają wśród nich, aby zrobić zdjęcie.
Dlatego Tatrzański Park Narodowy przypomina o zasadach, które mają pomóc chronić krokusy. Park określa je jako „Kodeks miłośnika krokusów”.
Park przypomina, że krokusy należy podziwiać z szacunkiem dla przyrody. Turyści powinni pamiętać o kilku podstawowych zasadach:
krokusy podziwiaj i fotografuj wyłącznie ze szlaku turystycznego,
nie wchodź na polany, aby nie zadeptać kwiatów,
nie siadaj i nie kładź się wśród krokusów podczas robienia zdjęć,
nie zrywaj kwiatów – najlepszą pamiątką są fotografie,
nie parkuj samochodów na polanach,
zabieraj ze sobą swoje śmieci,
korzystaj z toalet w schroniskach lub toalet przenośnych przy szlakach,
reaguj, gdy widzisz niewłaściwe zachowanie innych turystów.
Pracownicy parku podkreślają, że ochrona krokusów zależy przede wszystkim od odpowiedzialnego zachowania odwiedzających. Jak zaznaczają, „krokusy same się nie ochronią”.
Jeśli więc w najbliższy weekend planujesz wycieczkę w Tatry, pamiętaj, że kilka kroków dalej od szlaku może oznaczać zniszczone rośliny, które rosną tu tylko przez krótki wiosenny czas.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze