Sucha Beskidzka kojarzona jest przede wszystkim z Zamkiem Suskim, jednak miasto konsekwentnie udowadnia, że dba także o te skromniejsze, często niedoceniane zabytki, które współtworzą krajobraz i ducha miejsca. Jednym z najnowszych przykładów tej dbałości jest gruntowna renowacja kapliczki z figurą Matki Bożej z Dzieciątkiem przy ul. Wiosennej
Kapliczki są nieodłącznym elementem małopolskiego pejzażu. Wznoszone jako wyraz wiary, wdzięczności lub pamiątka ważnych wydarzeń, łączą przeszłość z teraźniejszością. Tak jest również w przypadku kapliczki przy ul. Wiosennej, ufundowanej w 1893 roku przez Tomasza Kozika i jego żonę Annę. Powstała ona jako dowód wdzięczności za szczęśliwy powrót fundatora do domu po przymusowej brance do wojska austriackiego. Co ciekawe, pieniądze na jej budowę Tomasz Kozik pożyczył od ks. Ledóchowskiego, brata św. Urszuli Ledóchowskiej – fakt ten dodaje historii kapliczki wyjątkowego, niemal symbolicznego wymiaru ????
Obiekt usytuowany jest w centrum niewielkiego placyku wyłożonego płytami chodnikowymi. Na wysokim, rozbudowanym postumencie znajduje się rzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem, osłonięta blaszanym daszkiem wspartym na czterech spiralnych podporach. Przedstawienie łączy w sobie cechy kilku typów ikonograficznych – Matki Bożej Różańcowej, Królowej Świata oraz Niepokalanie Poczętej. Maria ukazana jest w pozycji stojącej, z różańcem w dłoni i Dzieciątkiem na ręku, stojąc na półkuli oplecionej przez węża z jabłkiem, co symbolizuje zwycięstwo nad grzechem pierworodnym. Dzieciątko Jezus unosi dłoń w geście błogosławieństwa i trzyma królewskie jabłko. Dwukondygnacyjny postument zdobią płaskorzeźby św. Tomasza oraz scena nauczania Marii przez św. Annę, uzupełniona motywem lilii – znakiem czystości.
Niestety, upływ czasu i działanie warunków atmosferycznych odcisnęły na kapliczce swoje piętno. Kamień ulegał stopniowej destrukcji, farba łuszczyła się i pękała, pojawiły się liczne ubytki, a inskrypcja stała się niemal nieczytelna. Dla miasta był to jasny sygnał, że zabytek wymaga pilnej interwencji, jeśli ma przetrwać dla kolejnych pokoleń.
Decyzja o renowacji okazała się strzałem w dziesiątkę. Prace, wykonane przez firmę Kamień i Drewno Jakub Sperling pod nadzorem konserwatora dzieł sztuki Doroty Narowskiej-Avonza, objęły kompleksową konserwację figury oraz postumentu. Zadbano o impregnację, uzupełnienie ubytków rzeźbiarskich, hydrofobizację, odtworzenie profili i scalenie kolorystyczne. Odnowiono również baldachim, który po demontażu został oczyszczony, naprawiony i zabezpieczony farbami antykorozyjnymi. Wszystkie działania miały jeden cel – zatrzymać proces niszczenia i przywrócić kapliczce jej historyczne oraz artystyczne wartości.
Efekt jest widoczny gołym okiem. Kapliczka odzyskała swoją pierwotną formę i znów stanowi ważne, żywe miejsce kultu oraz refleksji dla mieszkańców. Całkowity koszt prac wyniósł ponad 36,2 tys. zł, z czego 15 tys. zł stanowiło dofinansowanie pozyskane przez Suchą Beskidzką z Województwa Małopolskiego w ramach konkursu „Kapliczki Małopolski 2025”. Pozostała kwota została pokryta ze środków własnych gminy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze