Na całym świecie coraz większą popularność zdobywają tyrolki, które pozwalają z lotu ptaka podziwiać miasta i niezwykłe krajobrazy. W Dubaju powstała tyrolka przecinająca nowoczesne wieżowce, w Rio de Janeiro turyści mogą zjechać nad plażą Copacabana, a w Alpach powstała trasa o długości kilku kilometrów. Teraz podobna atrakcja może pojawić się także w Polsce, a konkretnie w Suchej Beskidzkiej!
Sucha Beskidzka opracowała niedawno założenia do programu rewitalizacji miasta. Zakłada on realizację inwestycji, która stanie się nową atrakcją miasta. Pojawił się pomysł budowy pierwszej w kraju miejskiej tyrolki, która połączy Mioduszynę z Jasieniem. Trasa miałaby mieć ponad kilometr długości i przebiegać nad Skawą, następnie w pobliżu zamku, zapewniając niezapomniane widoki na panoramę miasta oraz otaczające je beskidzkie szczyty. Rozważanych jest kilka wariantów trasy, ale najbardziej realnym wydaje się właśnie ten prowadzący z okolic platformy widokowej na Mioduszynie.
Według wstępnych założeń, atrakcja miałaby być dostępna przez cały rok, a specjalne uprzęże miałyby umożliwiać przejazd zarówno indywidualnie, jak i w parach. Pomysł budowy tyrolki spotkał się już z zainteresowaniem lokalnych władz i przedsiębiorców, a eksperci podkreślają, że mogłaby stać się nową wizytówką regionu.
Czy Sucha Beskidzka dołączy do grona miast z podniebnymi atrakcjami? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – jeśli projekt dojdzie do skutku, emocje będą gwarantowane!
Aktualizacja:
Prawdą jest, że samorząd Suchej Beskidzkiej opracował Gminny Program Rewitalizacji. Jednak nie ma w nim mowy o budowie tyrolki z Mioduszyny na Jasień. Wczorajsza informacja była żartem primaaprlilisowym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze