Kolej na trasie Kraków – Zakopane, cały czas się modernizuje, podróże pociągiem zyskują coraz więcej zwolenników. Tymczasem w Makowie Podhalańskim brakuje dworca, gdzie pasażerowie w zimne dni mogliby oczekiwać na transport.
Uwagę na problem zwrócił m.in. Jan Sternal, mieszkaniec Makowa Podhalańskiego. Zauważył, że w mieście są tylko dwie wiaty, które jednak nie zapewniają komfortowych warunków dla osób, które czekają na peronie na przyjazd pociągu.
- Trzeba by pomyśleć o zorganizowaniu jakiegoś pomieszczenia dla oczekujących – zasugerował makowianin.
Burmistrz Paweł Sala przypomina, że budynek dworca gmina nabyła, bo kolej chciała się go pozbyć, jako budynek, który nie jest przeznaczony do komunikacji.
- My nie możemy wyręczać przewoźnika, organizacja poczekalni to nie jest zadanie gminy – zaznaczył.
O pomieszczeniu dla podróżnych, póki co nie myślą też ci, którym na pasażerach powinno najbardziej zależeć, a więc koleje.
- W realizowanym obecnie Programie Inwestycji Dworcowych nie ujęto budowy dworca w Makowie Podhalańskim – poinformowała portal sucha24.pl Aleksandra Grzelak, Starszy Specjalista z Wydziału Prasowego Biura Komunikacji i Promocji Polskie Koleje Państwowe S.A.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze