Reklama


Milena Łazarz sprawdziła formę na mistrzostwach Polski. Teraz cel jest jeden – przepłynąć z Gdyni na Hel

20/07/2026 15:21

Milena Łazarz ma za sobą start w Mistrzostwach Polski Młodzieżowców (19-23 lata) w pływaniu w Oświęcimiu, który - jak sama przyznaje - nie był wcześniej planowany. Zawodniczka suskiego Jasienia wystąpiła gościnnie w barwach Galicji Kraków, wspierając klubowy skład sztafetowy. Teraz całą uwagę skupia na najważniejszym wyzwaniu tego sezonu - pokonaniu 1 sierpnia odcinka Gdynia–Hel przez Zatokę Pucką, a wszystko to w szczytnym celu dla podopiecznych OREW-u w Juszczynie.

Sztafeta z Mileną Łazarz, Julią Wiernicką, Julią Smurzyńską i Flawią Kamzol wywalczyła 5. miejsce w sztafecie 4x200 metrów stylem dowolnym oraz 7. miejsce w rywalizacji 4x100 metrów stylem dowolnym.

Oprócz startów drużynowych pochodząca z Bystrej Podhalańskiej Milena Łazarz wystąpiła także na swoich ulubionych dystansach - 400 i 800 metrów stylem dowolnym. Jak podkreśla, nie walczyła jednak o jak najlepszy wynik, lecz potraktowała zawody jako element przygotowań do znacznie większego wyzwania. Na dystansie 400 metrów Łazarz zajęła 14. miejsce (czas: 4:53.54), a w konkurencji na 800 m zajęła 12. pozycję (czas: 10:01.36).

Reklama

- Start na mistrzostwach Polski był nieplanowany. Wystąpiłam gościnnie w barwach Galicji Kraków, aby wesprzeć ich skład sztafetowy. W kategorii młodzieżowców brakowało czwartej zawodniczki, a naszym celem była dobra rywalizacja sztafetowa. Jestem wdzięczna za możliwość rywalizacji u boku gwiazd polskiego pływania. Flawia Kamzol jest złotą medalistką mistrzostw Europy juniorów. Jeżeli chodzi o moje indywidualne starty, to były zachowawcze, ponieważ trening do 18 kilometrów bardzo różni się od przygotowań do krótkich dystansów basenowych. Przetestowałam tempo tlenowe. Nie ścigałam się z rywalkami, ale z własną fizjologią. Choć czucie wody w basenie i na jeziorze różni się, to jestem zadowolona z tego, jak czuję się w wodzie. Zdrowotnie wszystko jest w porządku, nic mnie nie boli. Razem z trenerem Tymoteuszem Drozdem przygotowujemy barki do długotrwałego wysiłku, aby wytrzymały podczas wielogodzinnego pływania – wyjaśnia Milena Łazarz.

Cała uwaga Mileny Łazarz skierowana jest teraz na próbę przepłynięcia odcinka Gdynia-Hel, zaplanowaną na 1 sierpnia. Każdy metr pokonany w wodach Zatoki Gdańskiej ma przybliżać wychowanków Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Juszczynie do spełnienia ważnego marzenia: budowy integracyjnej siłowni plenerowej. Tymczasem przed Mileną ostatnie tygodnie intensywnych przygotowań.

Reklama

- Czuję się dobrze, nie odpuszczam i od poniedziałku wracam do treningów. We wtorek czeka mnie najważniejszy trening przed startem przez Bałtyk. Przepłynę około 10 kilometrów na jeziorze, czyli połowę planowanego dystansu, w tempie, które chcę utrzymać podczas przeprawy przez Zatokę Pucką - zapowiada Milena Łazarz.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/07/2026 15:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama